Gdy w lipcu 2009 roku nastąpił podział na Stowarzyszenie GKS Piast Gliwice i Spółkę Akcyjną „Piast S.A.” wszyscy związani z tym klubem zastanawiali się czy dyscyplinom, które zostały w „starym” Piaście uda się przetrwać, bez tej lokomotywy, jaką przez lata była seniorska piłka. Wszyscy bowiem doskonale zdają sobie sprawę, że choć piłkarze znad Kłodnicy, nigdy nie osiągnęli takich sukcesów jak choćby szermierze, brydżyści czy tenisiści, to na mecze z ich udziałem przychodzi tysiące kibiców i ta dyscyplina dziś najchętniej jest pokazywana przez telewizję.
Sam fakt podzielenia nie był jeszcze tak ważny, jak to, że z dniem 1-go lipca 2009 roku przestały wpływać do klubowej kasy pieniądze z Giełdy Samochodowej
Od momentu rozdzielenia klubu upłynęło cztery lata i na szczęście okazało się, że Stowarzyszenie, które jest najstarszą organizacją sportową w mieście trwa i ma się nie najgorzej. – Ten rok byl dla nas dobry, poradziliśmy sobie, przetrwaliśmy, co więcej nawet zrobiliśmy krok do przodu – powiedział na wigilijnym spotkaniu Grzegorz Jaworski, prezes Stowarzyszenia GKS „Piast” . Perspektywy też nie są złe, myślę, że zmierzamy w dobrym kierunku i będziemy się rozwijać dodaje sternik najstarszego w Gliwicach klubu sportowego.
Aktualnie w GKS Piast Gliwice działają cztery sekcje: brydża sportowego, lekkoatletyczna, piłka nożna młodzieżowa i szermiercza. Dobrze radzą sobie te trzy ostatnie. Część środków pozyskują we własnym zakresie, wspomaga ich też Miasto Gliwice, co przekłada się na wyniki. W sekcji piłki nożnej jest rekordowa liczba trenujących dzieciaków, lekkoatleci też mają się czym pochwalić, bo przybywa im zawodników posiadających klasy sportowe, regularnie startują w zawodach i na Śląsku są znaczącą siłą.
Największe sukcesy, zresztą jak ma to miejsce od lat osiągają szermierze. W ich gablotach w minionym roku przybyły kolejne medale mistrzostw Polski.
Z pieniędzmi jest tak, że zawsze jest ich za mało, ale nie to jest zmartwieniem dla lekkoatletów i szermierzy. Przedstawiciele Królowej Sportu życzyli sobie, aby w tym roku powstał obiekt do trenowania i rozgrywania zawodów na który czekają od momentu zburzenia starego stadionu, gdzie wcześniej była ich siedziba. Jest szansa jednak, że tak się stanie, więc pozostaje się uzbroić w cierpliwość.
Nieco gorzej wygląda sytuacja u szermierzy. Hala, która jeszcze kilka lat temu była dumą sekcji, teraz jest po prostu za ciasna. Do szermierki garnie się coraz więcej młodzieży. Podczas treningów nie wszyscy nawet mogą ćwiczyć jednocześnie. Powiększenie istniejącego obiektu stało się więc w tej chwili priorytetem dla szermierzy. Na razie jednak są tylko plany i marzenia, ale że to szczególny czas, to życzymy szermierzom, aby te marzenia się w przyszłym roku przemieniły w konkretne działania.
A na wigilijnym stole nie zabrakło tradycyjnych dań, ryby, zupy grzybowej, pierogów i słodkości. Zanim jednak zaczęła się ta uroczysta kolacja, jak tradycja nakazuje, podzielono się opłatkiem.
Za naszym pośrednictwem Zarząd Piasta Gliwice życzy wszystkim sympatykom Piasta Gliwice radosnych Świat i spełnienia marzeń i planów.
Foto: Andrzej Okszrul




































