Śląsk Wrocław – Piast, rywale o meczu

Slask-zawodnicyW stolicy Dolnego Śląska mocno liczono, że ten rok zakończy się wygraną gospodarzy. Trzy zdobyte punkty pozwoliłyby wrocławianom na doskoczenie do granicy, która oddziela tą lepszą ósemkę od tej gorszej. Tak się nie stało. Podopieczni Stanislava Levego po 21. kolejkach mają na koncie 24 pkt, a to oznacza, że czeka ich walka o utrzymanie, a nie bój o wyższe cele. Nic dziwnego, ze gospodarze w pomeczowcyh wypowiedziach podkreślali, że ten remis jest dla nich porażką.

Marian Kelemen: Dziś na boisku każdy zostawił dużo zdrowia. Walczyliśmy o trzy punkty, ale niestety nie udało nam się pożegnać z kibicami wygraną. To już nasz trzeci remis z rzędu, dlatego na pewno nie możemy być zadowoleni z dzisiejszego rezultatu. Czeka nas teraz krótka przerwa na naładowanie baterii, a po niej powracamy do jeszcze cięższej pracy. Liczymy, że nowy rok zaczniemy znacznie lepiej, niż kończymy ten.

Marco Paixao: Chcieliśmy sprawić kibicom świąteczny prezent, jednak nie do końca nam to wyszło. Patrząc przez pryzmat całego spotkania byliśmy zdecydowanie lepszą drużyną. Stwarzaliśmy sobie okazje i kilka razy zabrakło naprawdę niewiele, aby piłka znalazła się w siatce naszych przeciwników. Szczególnie w pierwszej połowie zagraliśmy na miarę swoich możliwości.

Tomasz Hołota: Wiemy, ile meczów pozostało do końca sezonu, dlatego dzisiejszego remisu na pewno nie możemy oceniać w kontekście sukcesu. Po raz kolejny nie udało nam się strzelić bramki i dopisać do swojego dorobku trzech punktów. Co prawda, nasza gra nie wygląda źle, ale za styl nie dostaje się punktów, a za to, co znajdzie się w siatce przeciwników. Dziś zabrakło naprawdę niewiele, bowiem kilka razy byliśmy bardzo blisko strzelenia gola.

cyt za: slaskwroclaw.pl

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze