SMS Opole – AZS Politechniki Śląskiej Gliwice, relacja live!

AZS-Opole-videoW sobotę 14 grudnia 2013 r. o godzinie 16:00 siatkarki SMS-u LO II Opole w hali przy ulicy Pułaskiego 3 podejmą zespół KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice.   Bez wątpienia będzie to hit kolejki, gdyż na parkiecie zmierzą się lider i wicelider tabeli. Choć oba zespoły mają taki sam bilans: 10 zwycięstw i dwie porażki SMS i AZS dzieli w tabeli różnica jednego punktu. Opolanki mają w dorobku 30 punktów, natomiast gliwiczanki o jedno oczko mniej. Będziemy łączyć się z Opolem i na bieżąco relacjonować , to co się będzie tam działo. Relacja poniżej.   

Trwa mecz w Opolu. Od początku pierwszego seta  prowadziły  gliwiczanki, ale gospodynie nie dawały za wygraną. Mecz zacięty, obaj trenerzy wykorzystali po dwie  przerwy technicznie. W końcówce tej pierwszej części jest punkt za punkt  Wynik cały czas oscyluje  wokół remisu, ale set musiał być rozstrzygnięty. Wygrały go akademiczki z Gliwic. Skończyła udanym zagranie  Sylwia Pastuszko i jest 23:25, a to oznacza, że   prowadzimy 1:0!

Kapitalny początek drugiego seta w wykonaniu podopiecznych Krzysztofa Czapli. Gliwiczanki prowadzą 5:0 Szybko zmienia się sytuacja, prowadzimy 9:4, a ten drugi set toczy się w błyskawicznym tempie. Karolina Pawłowska, Patrycja Flakus i Fatima Piasta rozgrywają bardzo dobre zawody.

W konsekwencji gliwiczanki prowadzą 14:7 Opolanki powoli budzą się ze snu w tym drugim secie, próbują odrabiać straty. Udana zagrywa miejscowych i gospodynie zmniejszają rozmiary porażki, Za chwilę nieudany atak Perlińskiej, a potem atak  z Opola i  jest 14:11

Gospodynie próbują gonić ten wynik. Mecz na wysokim poziomie, sporo zagrywek na poziomie wyższym niż II liga. Wynik 19:17 dla AZS Politechniki Śląskiej.

Końcówka drugiego seta, znów do boju zrywają się Akademiczki z Gliwic i 22:19

Nasze zawodniczki grają prawie bezbłędnie. Dużo im dzisiaj wychodzi, Perlińska wystawia, Pawłowska uderza i jest 23:20

Miejscowe nie rezygnują, walczą niczym lwice, by nie przegrać tego seta. Jest 23:22 jeszcze dal gliwiczanek.

Coś się zacięło  w tej maszynie do zdobywania punktów. Jest 23:24 dla Opolanek. jest piłka setowa.

Nerwowa końcówka tego drugiego seta i niestety przegrywamy go 23 25. po tym świetnym początku wydawało się to niemożliwe, ale jednak.

Warto wygrać ten mecz 3:1, bo wtedy rywalki nie mogły dopisać sobie dwóch punktów.  I byłby to udany rewanż za porażkę w Gliwicach, ale łatwo powiedzieć, a  trudniej zrobić.

Trwa trzeci set. Opolanki radzą sobie niestety dla nas coraz lepiej. prowadzą w tej trzeciej części meczu 16:14

Walka trwa, bardzo zacięta. Jest remis 20:20. Fatima Piasta na zagrywce i jest 21 punkt dla gliwiczanek.

W końcówce tej partii stała się rzecz nieprawdopodobna. Gliwiczanki prowadziły  już 22:20, ale ostatnie pięć punktów w tym trzecim secie zdobyły opolanki i kończą ta partią 25:22. Jest w całym meczu 2:1 dla SMS Opole.

W czwartym secie trwa niesamowita walka o każdy punkt. Wynik waha się w  okolicach remisu. Jest 12:12    mniej więcej w połowie tego seta.

Jest o co się bić. W przypadku porażki Akademiczki z Gliwic stracą szansę na zajęcie pierwszego miejsca. To oczywiście nie przekreśla szans podopiecznych Krzysztofa Czapli na awans do I ligi, ale będzie trzeba zaczynać baraże z niższej lokaty. Będziemy się jednak tym martwić w marcu.

Gliwiczanki tracą chyba jednak wiarę w to, że mogą w Opolu coś ugrać. przegrywają w czwartym secie już 13:19.

Jeszcze gliwiczanki próbują walczyć, jeszcze jeden zryw w ich pokonaniu. ale  przegrywają 16:22. Krzysztof Czapla bierze czas. Jeszcze próbuje tknąć wiarę w swoje podopieczne.  Czy stanie się cud?

Jest piłka meczowa dla opolanek. Prowadzą gospodynie 24:20, ale gliwiczanki bronią się dzielnie. Sylwia Pastuszko udanie zagrywa i zmniejszamy  stratę –  jest 24:23.

I niestety, dotknięcie siatki zawodniczki z Gliwic i SMS Opole wygrywa w tym czwartym secie 25:23 i całe spotkanie 3L1.

Nie udało się gliwiczankom  pokonać liderek. SMS Opole po raz drugi w tym sezonie okazał się lepszy od AZS Politechniki Śląskiej Gliwice wygrywając w całym meczu 3:1. Był to jednak pojedynek  stojący na wysokim poziomie, godny miejsc zajmowanych przez oba zespoły. To nie koniec emocji. Już w najbliższą środę w hali przy ul Kaszubskiej AZS Politechniki  Śląskiej podejmować będzie Olimpię Jawor. To takze emcz na szczycie tabeli.

 

Po pierwszym wygranym secie i dużej przewadze w drugim wydawałoby się, że mam kontrolę nad rywalkami. Niestety przeciwniczki wykorzystały moment naszej pewności i dogoniły nas, w końcówkach to my popełniałyśmy sporo błędów własnych. Przykro nam bo mocno liczyłyśmy, że wynik meczu zakończy się na naszą korzyść. Walczyłyśmy i nie udało się. Mam nadzieję, że wyciągniemy wnioski z tej przegranej i w środę pokażemy, że potrafimy wygrywać w meczach „na szczycie”.

 

 

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze