Miało to miejsce 1 września tego roku. Do Gliwic przyjechał Śląsk z myślą o wywiezieniu kompletu punktów w starciu z gospodarzami. Rzeczywistość okazała się jednak trochę inna.
Kończyły się powoli letnie upały gdy do Gliwic przyjechał Śląsk. Piast w tym momencie do spotkania przystępował po porażce w fatalnym stylu w Kielcach. Śląsk natomiast przyjeżdżał z będącym w doskonałej formie Marco Paixão. I nowy nabytek gości gola oczywiście w Gliwicach strzelił ale była to tylko bramka na 1:1. Wcześniej bowiem Kamil Wilczek wykorzystał błąd Rafała Gikiewicza, który źle złożył się do obrony jego uderzenia wyprowadzając niebiesko-czerwonych na prowadzenie. W drugiej połowie Piast zaprzepaścił kilka dogodnych okazji na podwyższenie wyniku a także golkiper gości zrehabilitował się za błąd przy bramce. Efektem tego był wspomniany gol dla gości i wydaje się, że sprawiedliwy remis przy Okrzei.
Chcesz sobie przypomnieć ten mecz? Zobacz skrót, który dostępny jest tutaj





















