Kto łączy Piasta i Zagłębie?

Wojciech-KedzioraW piątkowy wieczór na stadionie Zagłębia zagra kilku zawodników, którzy swoją przeszłość mają w obu klubach. Przypatrzmy się dokonaniom tych  zawodników.


Wojciech Kędziora do Lubina trafił do Lubina wtedy gdy zespół był jeszcze w pierwszej lidze. Podczas pobytu na Dolnym Śląsku zawodnika nie omijały kontuzje w związku z tym nie mógł pokazać pełnej swojej klasy Dopiero po powrocie do Gliwic osiągnął szczyt formy i wydatnie pomógł piłkarzom z Okrzei w awansie do Ekstraklasy. Na najwyższym szczeblu rozgrywkowym zawodnikowi nie wiodło się już tak dobrze a ostatnio musiał pauzować przeszło pół roku z powodu poważnej kontuzji. Teraz powoli wraca do składu i z pewnością przy słabej dyspozycji Rabioli w drużynie na Kędiego liczą.

Występy w Zagłębiu: 51 spotkań
Występy w Piaście :   179 spotkań

Kolejnym, który trafił z Gliwic do Miedziowej „11” był Kamil Wilczek. Zawodnik odchodził z Gliwic w glorii piłkarza skutecznego. Niestety w Zagłębiu zatracił swoje walory co skutkowało odsunięciem od pierwszego składu i coraz rzadszymi występami. W efekcie zawodnik w ciągu trzech lat zawodnik rozegrał zaledwie 42 mecze.

Występy w Zagłębiu: 42 spotkań
Występy w Piaście:  57 spotkań

Zawodnikami, którzy obrali odwrotną drogę czyli najpierw grając w Lubinie postanowili spróbować swoich sił w Gliwicach byli:

Paweł Oleksy – młody, ambitny chłopak, który do Gliwic przyszedł aby się ograć. W Gliwicach pokazał się z doskonałej strony i w Lubinie nawet nie chcieli słyszeć aby zwolnić zawodnika do Gliwic. Teraz gra w Lubinie.

Występy w  Piaście : 23

Csaba Horvath oraz Łukasz Hanzel  – obaj na Okrzei zawędrowali w ostatnim sezonie. Zarówno pomocnikowi jak i obrońcy w Zagłębiu kończył się kontrakt i obie strony postanowiły nie kontynuować współpracy. W Gliwicach obaj spisują się jednak przeciętnie.

Występy w Piaście Horvath : 17
Występy w Piaście Hanzel  : 13

Występy w Zagłębiu Hanzel: 164
Występy w Zagłębiu  Horvath:  56

 Przy okazji tej analizy należy jeszcze wspomnieć o takich zawodnikach jak Jakub Szmatuła i Kornel Osyra, którzy mają epizody w swoich karierach związane z Lubinem.

Z pewnością takie mecze jak ten w tych zawodnikach mogą i wywołają dodatkowe emocje.  Trener Brosz na przedmeczowej konferencji prasowej tak skomentował zaistniałą sytuację: – Tak to bywa w życiu każdego piłkarza, że wiąże się z pewnym klubem na jakiś okres, po czym przechodzi do innego zespołu. Rodzi to sytuację, w której musi grać przeciwko swoim byłym kolegom z szatni. Na pewno taki mecz wyzwala dodatkową adrenalinę i chęć pokazania się z jak najlepszej strony, ale na dzień dzisiejszy ci zawodnicy bronią barw Piasta, a my trenerzy każdego gracza oczekujemy pełnego zaangażowania.

Kibice niebiesko-czerwonych liczą, że tym razem to choćby byli zawodnicy Zagłębia pogrążą swój były klub. W piątkowy wieczór przekonamy się czy trenerska fantazja wygra z opanowaniem i doświadczeniem.

źródło: piast.gliwice.pl

 

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze