O Zagłębiu Lubin mówi się, że jest to klub świetnie zarządzany, posiadający stabilny, wysoki budżet w którym podobno piłkarzom niczego nie brakuje. W Gliwicach natomiast podkreślają, że pieniędzy nie jest za wiele, ale są rozsądnie wydawane. Pensje są mniejsze, w zespole brak gwiazd, a gra jest oparta na kolektywie i umiejętnego kierowania zespołem przez sztab szkoleniowy. To akurat jest aspekt, którego nie da się ująć w liczbach, w przeciwieństwie do pieniędzy, więc na razie go zostawimy, a przyjrzymy się budżetom.
Sprawdziliśmy jak to jest z tym finansami w Zagłębiu i Piaście Gliwice. Wg raportu przedstawionego przez firmę konsultingową Deloitte, przychody Zagłębia Lubin sięgają 40 mln zł rocznie. Na tyle też szacuje się mniej więcej budżet klubu. Jest to czwarty wynik w ekstraklasie. Więcej kasy mają tylko Legia, Lech i Wisła.
Piast natomiast przyznaje się do 18 mln zł, co daje uwaga – 12 miejsce w ekstraklasie, czyli dokładnie takie, jakie obecnie zajmują gliwiczanie w ligowej tabeli. Biedniejsze od Piasta są: Górnik Zabrze, Widzew Łódź, Zawisza Bydgoszcz i Podbeskidzie, bielszczanie muszą sobie radzić mając do dyspozycji ledwie 9 mln zł.
Biorąc pod uwagę jednak już inne zestawienie, czyli ile wynoszą zarobki piłkarzy, to mamy niespodziankę. Wg wspomnianego raportu w 2013 roku w Lubinie zawodnicy i trenerzy mogą liczyć na 12 mln zł. rocznie, choć jeszcze w 2012 roku dostali 21 mln zł.
Na konta zawodników Piasta w 2013 roku klub przeleje 10 mln zł. To o 3 mln więcej niż w roku poprzednim, ale przypomnijmy, że w pierwszym półroczu 2012 roku Piast grał jeszcze w I lidze.
W/w liczby należy mimo wszystko traktować jako przybliżone. Kluby niechętnie bowiem ujawniają pełne przychody i wydatki zresztą też. Pieniądze w przypadku Zagłębia zdecydowanie nie przekładają się na wyniki. Co więcej bogactwo jest ”problemem”. W minionym sezonie bowiem piłkarze za zajęcie ósmego miejsca mieli obiecaną premię – aż 1 mln zł do podziału. Ale w końcówce rozgrywek grali słabo, zupełnie jakby im nie zależało na kasie. Skończyli na dziewiątym miejscu. Trudno wyjaśnić, dlaczego Zagłębie w słabej polskiej lidze jest przeciętniakiem, ale to zmartwienie działaczy z Lubina.
Piast natomiast wydaje się grać na miarę swoich finansowych możliwości, jednak w poprzednim sezonie zawodnicy otrzymywali podobne wynagrodzenie, a gra wyglądała zdecydowanie lepiej.
Na szczęście w piątek nie pieniądze zadecydują o wyniku, ale postawa na boisku. Obie ekipy wierzą, że zainkasują komplet punktów.
Legia Warszawa: 2013 – 42 mln zł, 2012 – 42 mln zł
Lech Poznań: 2013 – 21 mln zł, 2012 – 23 mln zł
Śląsk Wrocław: 2013 – 16 mln zł, 2012 – 24 mln zł
Górnik Zabrze: 2013 – 16 mln zł, 2012 – 17 mln zł
Pogoń Szczecin: 2013 – 12 mln zł, 2012 – 13 mln zł
Zagłębie Lubin: 2013 – 12 mln zł, 2012 – 21 mln zł
Piast Gliwice: 2013 – 10 mln zł, 2012 – 7 mln zł
Wisła Kraków: 2013 – 10 mln zł, 2012 – 30 mln zł
Lechia Gdańsk: 2013 – 10 mln zł, 2012 – 13 mln zł
Jagiellonia Białystok: 2013 – 10 mln zł, 2012 – 10 mln zł
Korona Kielce: 2013 – 8,5 mln zł, 2012 – 13 mln zł
Ruch Chorzów: 2013 – 8 mln zł, 2012 – 10 mln zł
Zawisza Bydgoszcz: 2013 – 7 mln zł, 2012 – brak danych z 1. ligi
Podbeskidzie Bielsko-Biała: 2013 – 6,5 mln zł, 2012 – 8 mln zł
Cracovia Kraków: 2013 – 5 mln zł, 2012 – brak danych z 1. ligi
Widzew Łódź: 2013 – 3,5 mln zł, 2012 – 18 mln zł
Opracowanie: piast.gliwice.pl/raport „Piłkarska Liga Finansowa” firmy konsultingowej Deloitte






















Piast przetrwa miasto pomoże!
BOGACTWEM PIASTA SA KIBICE ,PLACA MILIONY NA KLUB. TO I MAJA NAJWYZSZE WYMAGANIA .