30 listopada Piast podejmować będzie na własnym stadionie Górnika Zabrze. Ten derbowy pojedynek tradycyjnie już budzi ogromne emocje. Dziś zapadła ostateczna decyzja, że zabrzan w tym spotkaniu, i w kolejnych zresztą pewnie też, poprowadzi dobrze znany przy Okrzei – Ryszard Wieczorek. Szkoleniowiec ten jak pamiętamy był też trenerem Piasta. W sezonie 2009/10 przejął pałeczkę od Dariusza Fornalaka.
Wieczorek poprowadził gliwiczan w dziesięciu spotkaniach, w których zdobył dziesięć punktów (trzy zwycięstwa, jeden remis, sześć porażek). Piast zajął ostatnie miejsce w tabeli ze stratą jednego punktu do 14. w tabeli Arki. Zabrakło więc niewiele, by utrzymać się w elicie.
Sprawa na tym się nie skończyła. Ryszard Wieczorek zaskarżył Piasta Gliwice do Piłkarskiego Sądu Polubownego przy PZPN. Szkoleniowiec uznał wtedy, że niesłusznie rozwiązano z nim kontrakt, domagając się dość wysokiego odszkodowania, bo ponad 300 tys. zł. Sąd Polubowny ostatecznie w drugiej instancji przyznał rację klubowi z Okrzei na czele którego stał wtedy Józef Drabicki. Trzeba jednak zaznaczyć, że Wieczorek godnie uznał tą „porażkę” i żalu do naszego klubu nie czuje.
Adam Nawałka, dotychczasowy szkoleniowiec Górnika, który trzykrotnie już ograł Marcina Brosza, został jak wiemy selekcjonerem reprezentacji Polski.
To nie koniec ciekawostek, bo Ryszard Wieczorek opuszczając Energetyk Row Rybnik, który to klub prowadził , zwolnił miejsce dla Marka Wleciałowskiego, również byłego szkoleniowca Piasta






















Nie ma różnicy kto by nie trenował i tak 3 punkty pojadą do Zabrza.
A ty co kibic Górnika… to wynoś się stąd
Dużo lepszy trener od Brosza
Wiesz co może się nie znam, ale „sukcesy” Wieczorka, a sukcesy Brosza z Piastem, chyba nie ma sensu porównywać. Bo pan Wieczorek wystarczyło, że wygra z Cracovią, która o nic już nie walczyła u siebie i by Piast nie spadł, a jak się skończyło?? 0:1. Choć fakt, że to nie wina Wieczorka, że jeden z piłkarzy chyba Smektała zamiast wpakować piłkę do bramki, to uderzył prosto w bodajże Muszalika.
To był Wilczek.
Irek11 Lepszy od Brosza? haha może w Rybniku był dobry chodź 2 zwycięstwa 11 remisów i 2 porażki to nie chwała bo i tak są na 15 czy 16 miejscu bodajże.
Wzięli Wieczorka, bo ma tak zasr… kartę trenera, że zgodził się robić przy Roosevelta prawie darmo, byle ponownie dostać szansę na wskoczenie na karuzelę trenerów I ligi i E-klapy. Kiedy Wieczorek objął ROW w II lidze, to za pieniądze elektrowni zrobił dobry wynik i awans. W II lidze wystarczy trochę regularnych pieniędzy i można mieć wynik, bo większość II-ligowców
to znane nazwy balansujące rokrocznie nad przepaścią za wyżebrane grosze.
Ale co się stało z ROW-em po awansie? W I lidze pieniędzy jest znacznie więcej, a takie piłkarskie trupy jak Muszalik czy Szary tracą czar i moc, toteż w 16 meczach Wieczorek osiągnął raptem 2 wygrane i zostawił zespół praktycznie w strefie spadkowej, bo o 2 pkt nad dnem tabeli.
Cała nadzieja Wieczorka w tym, że drużyna ulepiona i nakręcona przez Nawałkę będzie do końca rundy jesiennej kulać się z rozpędu sama. Zimą Górnik wyprzeda kilku podstawowych ludzi ze składu i pewnie nie wyda forsy na nowych, ale na zapłatę cieciom, którzy będą przez długie lata strzec rozgrzebanego molocha przed rozkradzeniem. Czyli wiosną Wieczorek może spokojnie roztrwonić zdobycze Nawałki, to ubytki kadrowe będą dobrym alibi.
A czym sie tu martwić Górnik już powoli hamuje owszem wygrał z Wisłą ale 2 wcześniejsze mecze przegrał. Po za tym gdzie ma się Górnik pchać z tym stadionem który nie jest gotów do Pucharów? ha licencji nie dostanie z miejsca a więc nawet jak by był Nawałka to Górnik od wiosny i tak by musiał zniżać się w tabeli zobaczycie,że Górnik zaś zajmie 5 miejsce jak w tamtym sezonie. A co do nas to i lepiej,że hamuje może w końcu coś z żabolami ugramy.
Mam kupla , który pracuje w firmie współpracującej z Mostostalem. Oni zeszli z budowy już we wrześniu , bo nie dostawali kasy. Stadionu Górnik do wiosny nie będzie miał , nie ma takiej siły.
I jeżeli Prezes PZPN dotrzyma słowa :”… W Ekstraklasie nie ma miejsca dla drużyn bez stadionu i zapewnionych funduszy na płynność finansową drużyny…”, to oznacza , że nasz „ulubiony „klub mimo fajnej gry wypadnie z Ekstraklasy.
Kto w tamtym roku „użalił się ” nad super grającą Polonią Warszawa, drużyną o takich tradycjach?. NIKT!.
Górnikowi już węgiel nie pomoże.