Zobacz co powiedzieli trenerzy po meczu [KONFERENCJA PRASOWA]

Brosz-KarpatyObaj trenerzy na konferencji prasowej wyglądali na zadowolonych. Marcin Brosz powiedział, że może być dumny ze swojego zespołu. Chwalił jakość gry i ambicje swoich podopiecznych. Trener gości Wojciech Stawowy także był zadowolony z wyniku chwaląc swoich podopiecznych, że potrafili w trudnym dla siebie momencie wyrównać.

 

Marcin Brosz: Oglądaliśmy dwie różne połówki dzisiaj. W pierwszej Cracovia dyktowała warunki, my w drugiej – dzięki ogromnej ambicji i woli walki – pokazaliśmy, że potrafimy walczyć i grać w piłkę. Polepszyła się też jakość gry, co poskutkowało sytuacjami bramkowymi.Szkoda, że nie udało się wygrać meczu ale mogliśmy dzięki doskonałej drugiej połowie wejść do szatni z podniesioną głową. Cracovia miała więcej z gry w pierwszej połowie a my po przerwie.

Wojciech Stawowy: W drugiej połowie mecz mógł się z pewnością podobać. W pierwszej połowie dominowaliśmy na boisku w drugiej części jednak było już wiele zwrotów akcji. Często nie schodziliśmy z połowy rywala. Mieliśmy dwie wyśmienite okazje, żeby strzelić gola. Cieszę się, że stało się tak jak się stało. Jako beniaminek otrzymaliśmy lekcję, że na drugie 45. minut powinniśmy wyjść bardziej skoncentrowani.

źródło: x-news/ekstraklasa.tv

12 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Jurek

Witam !
Przewrotność losu. Tydzień temu sędzia pomógł wygrać Piastowi. Dzisiaj odwrotnie. Szkoda Wojtka Kędziory. Miałby wejście smoka !
Potwierdza się, że Trener Brosz nie widzi co się dzieje na boisku. Gdyby nie zmieniał Jurado, najlepszego na boisku, to on strzeliłby karnego. Szkoda dwóch punktów. Pozdrawiam.

JanCor

Wiedziałam, że jakiś mądrala obarczy tym trenera. hahaha

loth

a gdyby nie zmienił Jurado i krakowa by strzelila z akcji to bys napisal ze trener gry nie czyta bo po co nam 2 napastnikow… jak trzeba wyniku bronic.. takie gdybanie i wpychanie wszystkiego n a Brosza to juz jest zalosne…

Gliwiczanin

Jurado zszedl, bo ostatnie mecze gra z przemeczonym kolanem, przeciez lezal bodajze w 70 minucie w rogu boiska, bo skurcze go lapia. Lepiej zeby schodzil w drugiej polowie z boiska, niz zebysmy go stracili na dluzszy czas.

Darek

Nareszcie zagrali dobry mecz,szkoda karnego i Wojtka,jednak miał nie strzelać…Jestem dumny z PIASTA. Dziękujemy panie trenerze:)

PG

A ja sie pytam kto był faulowany w polu karnym..

Piast GKS

Hmm no nie wiem… Może.. WOJCIECH KĘDZIORA ?! Ślepy jesteś czy jaki ??

Piastunka

Chodzi o to, że jest zasada, która głosi, że faulowany nie powinien wykonywać karnego.

loth

po tym meczu jest promyk nadzieji
szanuje Brosza za jego dokonania dla Piasta za awans w dobrym stylu i poprzedni sezon ale zastanawiam sie czy wejscie Murawskiego który dzisiaj zapier.. alał i wywalczał kartki dla przeciwników nie było spowodowane tylko i wyłącznie próbom zagrania na Alibi w przypadku porażki..
mam andzieje ze Muraś bedzie czesciej grał..
podgórski po bramce w koncu zacząłcos grać bo w pierwszej połowie ja nie widziałęm zadnego odbioru ani celnego podania w jego wykonaniu a w 2 było 3 klasy lepiej z resztą jak cała druzyna..
moze po tym meczu w koncu uwierzą nasi zawodnicy ze miedzy dobrą grą a szaroscią wystarczy tylko ciut wiecej zaangażowania i wiary..
co do Rabioli była taka sytuacja jak dograł do Rubena a ten odrazu mu zgrał za linie obrony a rabiola nawet nie probował ruszyc szukac pozycji tylko stał.. Kedziora by tam juz był 3 razy na spalonym.. bo by chciał a Rabiola niewiem co probował naprawde nie wiem…
Wojtek szkda ze szybszy nie jestes bo bysmy mieli 2-0 w pewnym momencie a co do karnego to sie nie martw dla nas zawsze bedziesz wielki szkoda bo szkoda ale nie tacy zawodnicy w nie takich meczach przestrzelali karne głowa do góry i zapierdalac na treningach.. hej Piast !

Sympatyk z Zabrza

Obawiałem się tego meczu. Po wszystkim szkoda tego meczu. Jednak chłopcy zagrali z zębem choć pewnych błędów się nie ustrzegli. Wydaje się, że powoli wychodzą z dołka. Teraz weryfikacja „kryzysu” na ciężkim terenie w Lubinie. Mam nadzieję, że wrócą z tarczą.

kibic

Ja też oceniam ten mecz,że nie wyszedł najgorzej a na pewno o wiele lepiej niż z Jagiellonią. Ale jednak Brosz zaś popełnił jeden błąd. Za pożne zmiany Wojtka pod sam koniec wpuścił. A tak to wyglądało to zwłaszcza w drugiej połowie lepiej. W końcu zaczęli grać z kontry i bokami. Oby ten mecz nie był jednorazowy i by z tego dołka wychodzili jak najszybciej bo 30 ważny mecz z żabolami przydało by im się ubić skórę w końcu.

local

Zgadza się, powinni iść za ciosem. Wojtek powinien wejść zdecydowanie wcześniej, bo jak można po strzeleniu jednego gola grać o utrzymanie wyniku. Wyglądało to tak jakby wygrywali 5:0. Chwilę grali pressingiem i dobrze im to wychodziło trzymali krakowian na dystans i odbiory nawet były. Potem zszedł „cierpiący” Izvolt a za niego Lazdins no i mięliśmy powtórkę z pierwszej połowy, gdzie w konsekwencji straciliśmy gola.
Do wapna powinien podejść Podgórski, taki mecz oraz pozycja w tabeli to nie pora na udowadnianiu sobie czegokolwiek