Po niepowodzeniu w Szczecinie na jakiś czas morale zawodników Piasta mocno spadły. Życie sportowca składa się jednak ze wzlotów i upadków. Gliwiczanie znaleźli się blisko dna tabeli, choć potencjał tej drużyny jest większy niż wskazuje na to miejsce. Kamil Wilczek w rozmowie ze sportslaski.pl zaznacza, że czas porażek już minął. Dziś Piast wygra z Jagiellonią, bo?
– We wcześniejszych meczach – niezależnie od wyniku – pokazaliśmy, że w piłkę grać potrafimy. Teraz należy dołożyć do tego koncentrację przez cały czas trwania meczu, a będzie dobrze. Wiemy natomiast jedno – całe Gliwice potrzebują tej wygranej i my staniemy na wysokości zadania! – deklaruje pomocnik Piasta
Nikt nie lubi przezywać porażek drużyny z którą się sympatyzuje. Kibice są źli, ale zawodnicy tracą jeszcze więcej. To na nich spadają gromy z czego zdaja sobie doskonale sprawę – Nie tylko kibicom. My też mamy z tego powodu wiele nieprzyjemności. Chłopaki rozmyślają o tym, co jest nie tak. Zawsze chcemy być na górze i każde kolejne niepowodzenie sprawia, że wieczory – kiedy zostaje się samemu z własnymi myślami, nie należą do najweselszych – zauważa Wilczek
Kamil Wilczek odniósł się też do wypowiedzi jednego z zawodników Piasta, która ukazała się w mediach. Anonimowy piłkarz przyznał, że w Szczecinie Piast nie wygrał, bo piłkarze nie realizowali założeń taktycznych. Zamiast bronić dostępu do bramki i czekać na kontrę, poszli do przodu, czego konsekwencją były kontrataki, ale szczecinian.
– Osobiście nic takiego nie słyszałem, ale w mediach faktycznie to się pojawiło. Szczerze? Nie wierzę, żeby którykolwiek z piłkarzy Piasta tak powiedział. Najzwyczajniej te słowa były zmyślone, bo wiem, że każdy z nas wykonuje polecenia trenera na tyle, na ile może. A ewentualne błędy są nieświadome i wynikają z sytuacji boiskowych, a nie „propagandy”. – zaznacz Wilczek
Cały wywiad na sport.slaski.pl






















Dziecinada te wszystkie wypowiedzi brzmią śmiesznie, zastanawiam się czy to są pracownicy zawodowego klubu czy nie obrażając jakiegoś LZS-u
Są trzy grupy prezes sztab trenerski i zawodnicy, wszyscy zwalają winę na drugich, w tej sytuacji powinien wkroczyć właściciel i zrobić porządek, przypominając że wszyscy z wyżej wymienionych są pracownikami na zawodowych kontraktach które sami podpisywali.
Jedno jest smutne gdzie w tej sytuacji jesteśmy My kibice.
Właśnie nie wiem gdzie oni są rozumiem,że niektórych ta drewnionada działa na nerwach i nie chcą tego oglądać i się wkurzać. Ale powinni przyjść i wraz z całym stadionem głośno wyrazić swoje nie zadowolenie. Oni w tym klubie poniektórzy są max 4 lata my 68 lat więc czyj jest Piast jak nie nasz.
Pokaż swoją formę z czasów nim odchodziłeś do Zagłębia,dużo GADKI
a mało czynów panie WILCZEK,tłumaczyć potrafi się każdy z WAS od
PREZESA aż po gospodaża stadionu,Złej Baletnicy sukienka w tańcu
przeszkadza,zobaczymy dziś o 18 co warte wasze SŁOWA.
A gospodarz się pisze przez rz 🙂
Piast 1-2 Jaga !Lepiej zostać w domu niż się denerwować i jak pisałem tydzień temu dziś mnie boli noga!Zacznę chodzić na mecze jak Piast zrobi to co Ruch won z obcokrajowcami piątego sortu i postawić na wychowanków!Nawet gdy będą porażki będę oglądał talenty a nie starych zagranicznych patałachów!
Kurwa anty kibicu zasrany powtarza ci każdy nie pisz na tym serwisie. Sieć sobie pantoflu w domu i kibicuj Lewemu. My idziemy po to by pokazać ,że to co dzieje się w klubie jest skandaliczne. Gdyby wszyscy siedzieli w domach tak jak ty nikt by tego nie wykrzyczał !!
„Morale” to ono. W dodatku solo i nieodmienne. Moje morale, jego morale, ich morale. Ch… mnie obchodzi morale piłkarzów i ich wieczorne zmory nad kieliszkiem melisy. Możecie przegrywać, ale macie schodzić z murawy plując krwią w takim wyczerpaniu, żeby przez tydzień brakowało wam tchu na udzielanie bzdurnych wywiadów o niczym. Walczcie, bo w tej komicznej lidze starczy trochę walki i agresji, żeby wygrywać co drugi mecz.
kibic daj mi z 40 tyś na miesiąc i krzycz o mnie co chcesz będzie mnie to bolało ojej!Możesz przyjść pod mój dom będę miał 40 tyś na miesiąc wyciszę sobie mieszkanie!Powiedziałem siedzę w domu bo niema na co patrzeć by grali Polacy wychowankowie Piast mógł by przegrywać bym chodził tak na kogo mam patrzeć!A pokrzyczeć to moge za darmo na placu!
40 tysięcy? haha człowieku gdybym ja był Prezesem ja bym im przed świętami wywinął wała i nie mieli by (nie wiem skąd taka sumka u ciebie) 40 tys. A inna sprawa jak by ktoś miał pod takiego dom podejść to nie wieże by tylko po to by pokrzyczeć. Chyba zakumałeś? 😀
kibic za kumałem odszkodowania itp jeszcze lepiej bajka!Troszkę bym przyrobił!