Ten mecz musimy wygrać – Dariusz Dudek

Dariusz Dudek
Dariusz Dudek

Wyniki 15. kolejki tak się ułożyły, że Piast nie może już liczyć na szczęście czy korzystny układ. Jeśli gliwiczanie nie chcą na dobre ugrząźć na dole tabeli, to dziś muszą pokonać Jagiellonię. Zadanie trudne, ale wykonalne. Białostoczanie w swojej kadrze nie mają zawodników, którzy przewyższają umiejętnościami gliwiczan.  Walka, zaangażowanie, koncentracja, te cechy powinny wystarczyć, aby wieczorem móc cieszyć się z kompletu punktów, co również przyznają w sztabie szkoleniowym

 

Ten mecz musimy  koniecznie wygrać, jeśli nie chcemy zakopać się na dole tabeli – mówi w rozmowie z dziennikiem SPORT Dariusz Dudek. Zagramy z wiarą w zwycięstwo, chęcią podniesienia się z kolan. To może banał co powiem, ale widziałem w szatni ogromną mobilizację. Widziałem na treningach sportową złość i chęć rehabilitacji. Musimy się w końcu przełamać  – deklaruje drugi trener Piasta.

Tydzień temu niebiesko-czerwoni mówiąc bez ogródek dali plamę, dając sobie w Szczecinie strzelić cztery gole, nie odpowiadając przy tym żadnym trafieniem. Katem gliwiczan okazał się Marcin Robak. Piast jednak, przynajmniej na papierze ma nie gorszych napastników. Collins John strzelał gole w lidze angielskiej, Kędziora był królem strzelców I ligi,  Rabiola w młodzieżowej reprezentacji Portugalii . Pierwszy dwóch jednak nie gra, a Portugalczyk zawodzi, choć Dariusz Dudek broni tego gracza – Rabiola jest napastnikiem, który ma to coś. Potrafi się znaleźć w sytuacji, ale ma pecha. Tak jak to miało choćby miejsce w meczu z Lechią Gdańsk, kiedy to Bąk fantastycznie obronił jego strzał. Jego problemem jest też to, że nie mówi ani po polsku, ani po angielsku. To dla niego dyskomfort. Jestem jednak pewien, że gdy strzeli pierwszego gola, to nabierze pewności siebie i się odblokuje – tłumaczy asystent Brosza.

W Szczecinie od początku nie zagrał też Ruben. Jedyny w tej chwili piłkarz, który potrafi wziąć na siebie ciężar gry i odpowiedzialność. Dlaczego Hiszpan zaczął tamten mecz na ławce? – Ruben ma trochę problemów z kolanem, a na dodatek z badań wyszło, że musi trochę odpocząć. Ten zawodnik tak reaguje w systemie gry co trzy dni, więc chcieliśmy go trochę przyoszczędzić – wyjaśnia drugi trener.

Trener Jagiellonii, Piotr Stokowiec w spotkaniu z Piastem Gliwicem nie będzie mógł skorzystać z usług wykartowanego Daniego Quintany oraz kontuzjowanych Rafała Grzyba, Jonatana Strausa i Jana Pawłowskiego. Brak tego pierwszego to niewątpliwie ogromna strata, bowiem Hiszpan jest prawdziwym motorem napędowym i jednym z najlepszych strzelców białostockiej drużyny.

Marcin Brosz nie może sięgnąć po Adriana Klepczyńskiego, który pauzuje za czerwoną kartkę oraz Pavlo Cicmana, który wprawdzie zaczął już ćwiczyć po skręconym stawie skokowym, ale na występ w meczu jeszcze nie jest gotowy.

 Źródło: piast.gliwice.pl/Sport/Jagiellonia.pl

 

6 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
kibic

Dziś nie macie swoje brudy prać na boisku bojkotując mecze tylko grać na całego a sprawy finansowe załatwiać po PRACY. Co do Kołodziejczyka to taki szef to nie szef gdybym ja nie wykonywał w PRACY roboty to by mnie po prostu wylali. W tym przypadku powinno być podobnie grasz to graj nie to ci obcinamy pensje lub bay bay. KURWA MAĆ PIAŚCIE GRAĆ !!

tomaszek

PRZEGLĄD PRASY. „Sport” przed meczem Piasta Gliwice z Jagiellonią rozmawia z drugim trenerem gospodarzy Dariuszem Dudkiem.
Dudek po ostatnich niepowodzeniach Piasta wraca do sprawy odejścia najlepszego napastnika Piasta Marcina Robaka. Chyba po raz pierwszy w ekipie z Gliwic ktoś stawia tę sprawę tak jasno i dobitnie.

– Nie chcę już drążyć tego tematu, ale Piast stracił zawodnika, który dawał stabilizację gry z przodu i – ogólnie – wysoką jakość. Jeśli ktoś powie „nie ma ludzi nie do zastąpienia”, to odpowiem, że dla nas Robak… był nie do zastąpienia – mówi w rozmowie ze „Sportem” Dudek.

Jego zdaniem każdy zespół ligowy, chcąc dostać się do ósemki, dokonuje wzmocnień, a tymczasem Piast pozbył się Robaka.

Kibic Piasta

Dudek niech się weźmie do roboty a nie pieprzy głupot nie pierwszy zresztą raz. Brak jednego zawodnika nie może powodować beznadziejnej postawy aż w tylu meczach.
Po to ma się 30 zawodników w kadrze żeby mieć możliwość innych rozwiązań.
Pewnie, że Robak by się przydał ale go nie ma i nie będzie koniec kropka. Trenerzy Piasta to zwyczajne lenie.
Po ostatnich dwóch udanych sezonach spoczęli na laurach.
Już za ostatni mecz z Bełchatowem powinni dostać po uszach!
Zajmując trzecie miejsce w lidze Piast wszedłby na trwałe do historii polskiej piłki. A tak nie wiadomo czy taka okazja się jeszcze nadarzy.

Tak więc panowie trenerzy skoro nie chcecie odejść honorowo to do weźcie się w końcu do roboty razem z piłkarzami rzecz jasna!

Aha piątki można przybijać ale po dobrze wykonanej pracy!

Trrrr

Chodziłem na mecze Piasta i będę chodził bez względu na wyniki! Już wcześniej o tym wspominałem, a mianowice „Ten mecz musimy wygrac”, ” Damy z siebie wszystko”, o gryzieniu trawy itp. Czy nastąpi kres w/w deklaracj? Brać sie w garśc i pokazac wole walki!!! Zgadzam sie z przedmówcami „Sprawy finansowe po pracy, a nie na boisku” Do przodu, do przodu, do przodu GKS!!!!!!!!!!

baz

Dariuszu Dudku mam nadzieję że będę widział was jak razem Marcinem Broszem będziecie się cieszyli się z wygranej. Nie pogłębiajcie się w tym „w czym” już jesteście…

alek

K O N I E C