Nie było niespodzianki w Warszawie. Legia pewnie pokonała Piasta 4:1. Bramki dla gospodarzy strzelali: Dwaliszwili – 2, Pinto i Rzeźniczak. Honorowe trafienie dla Piasta zaliczył Hanzel. Do 60 min było to w miarę wyrównane widowisko, w efekcie czego był wynik 1:1. Sytuacja się zmieniła, gdy na murawie pojawili się Żyro i Kosecki. Gospodarze przyśpieszyli tempo i wciągu pięciu minut strzelili trzy gole. .
Jak pokonać, albo przynajmniej nie przegrać z Legią? To pytanie zadawali sobie trenerzy Piasta i piłkarze przygotowując się do starcia z aktualnym mistrzem Polski. Jednym ze sposobów miało być posadzenie na ławce rezerwowej Tomasza Podgórskiego, a wpuszczenie do gry od początku Mateja Izvolta. Słowak dobrze zaprezentował się w ostatniej grze kontrolnej, dlatego też pojawił się w wyjściowym składzie. Legia nie zaczęła tego meczu w najsilniejszym zestawieniu. W osiemnastce zabrakło Radovicia, a na ławce usiadł Jakub Kosecki.
Zanim sędzia zagwizdał po raz pierwszy gospodarzom już towarzyszył ogłuszający wręcz doping. Na trybunach nie zabrakło jednak również i sympatyków Piasta.
Gliwiczanie zaczęli odważnie, próbując długimi podaniami szybko przedostać się pod bramkę Legii. W 4 min goście wywalczyli pierwszy rzut rożny, Po nim gospodarze wyszli z kontrą po której na 25 metrze faulowany był Wawrzyniak. Piłka po strzale Furmana przeszła jednak nad poprzeczką. Za chwilę Pinto uderzył z dystansu, też niecelnie. To był jednak sygnał, że warszawiacy przejmują inicjatywę. W 10 min Brzyski
wymanewrował obronę Piasta i trafił w słupek. Jeszcze dobijał Dwaliszwili, ale nie trafił nawet w światło bramki. W 18 min po błyskawicznie wyprowadzonej kontrze Brzyski zagrał na 12 metr do Furmana, ten uderzył celnie i mocno, ale kto wie czy nie najlepszą interwencją tej części sezonu popisał się Trela, efektownie broniąc to atomowe uderzenie. Jeszcze dobijał Pinto, ale trafił w boczną siatkę. Miał po tej sytuacji Trela ogromne pretensje do Hanzela za to, że ten odpuścił krycie. Gdyby nie Polak, który powstrzymał bramkarza Piasta, mogło dojść do rękoczynów. Gliwiczanie zdołali oddalić grę od własnego pola karnego po 25 minucie, kiedy to nawet dwa razy udało się dograć piłkę w pola karne. Czujni jednak byli obrońcy Legii. W 30 min po składnej, co trzeba podkreślić akcji, Ruben uderzył z ponad 30 metrów. Piłka nabrała ogromnego tempa, ale Skaba zdołał ją sparować na rzut rożny. W 32 min pękła jednak obrona Piasta. Ojamaa najpierw kiwnął Polaka, zagrał do Wawrzyniaka, który dośrodkował na długi słupek, a tam całą tą akcję strzałem głową skutecznie zakończył Dwaliszwili i gospodarze objęli prowadzenie. Gol ten zepsuł to całkiem niezłe do tej pory widowisko. Gospodarze bowiem nie forsowali już tak tempa, zagęszczając obronę, a goście nie potrafili już do końca pierwszej połowy przebić się pod bramkę Legii.
Zanim dobrze rozpoczęła się druga połowa Piast doprowadził do wyrównania. Dokładnie w 47 min gliwiczanie wyszli z akcją, po której dwa pierwsze strzały wybronili legioniści, a przy trzecim uderzeniu, które przypisujemy Hanzelowi, piłka znalazła drogę do bramki i zrobiło się 1:1.
Zdenerwowało Jana Urbana, bo po chwili na murawie zameldowali się Kosecki i Żyro, a więc dwa motory napędowe Legii. Zaraz potem Żyro oddał celny strzał, ale pewnie obroniony przez Trelę. Gol strzelony przez Piasta zmienił zupełnie obraz gry. Mecz nabrał tempa i wyrazu. Tyle, że w 60 min ta otwarta gra zemściła się na Piaście. Wtedy to Kosecki urwał się obrońcom w polu karnym, jego strzał trafił w słupek, ale z dwóch metrów skutecznie dobił Pinto i zrobiło się 2:1. Nie złamało to jeszcze woli walki gości. Za chwilę bowiem Ruben w samotnej szarży przedarł się w pole karne gospodarzy, ale osamotniony mógł tylko wywalczyć rzut rożny. Zaraz potem po centrze z prawej strony Dwaliszwili strzelił głową, piłka odbiła się od słupka i wtoczyła do bramki. Była to 63 min. Spiker jeszcze nie zdołał wymienić nazwiska strzelca, gdy Rzeźniczak głową podwyższył wynik na 4:1. Kilka chwil później Żyro mógł znokautować Piasta, ale będąc w sytuacji sam na sam z Trelą, posłał piłkę obok słupka. W 81 Rzeźniczak faulował przed polem karnym Podgórskiego, który wcześniej zmienił Izvolta. Kapitan Piasta trafił jednak w głowę legionisty ustawionego w murze i w efekcie piłka przeszła obok bramki. Gospodarze odpuścili sobie już końcówkę tego meczu w efekcie czego Piast kilka razy przedarł się pod pole karne rywala, ale wynik się już nie zmienił. Gliwiczanie przegrali i mają już tylko trzy punkty przewagi mad 15 w tabeli Widzewem.
Warszawa, ul Łazienkowska – 20.10.2013. Godz. 18:00
Legia Warszawa – Piast Gliwice 4:1 (1:0)
Bramki:
1:0 – 31` Vladimir Dwaliszwili (asysta Jakub Wawrzyniak)
1:1 – 47` Łukasz Hanzel
2:1 – 60` Helio Pinto
3:1 – Vladimir Dwaliszwili
4:1 – Jakub Rzeźniczak
Legia: 84. Wojciech Skaba – 25. Jakub Rzeźniczak, 3. Tomasz Jodłowiec, 2. Dossa Júnior, 14. Jakub Wawrzyniak (55, 33. Michał Żyro) – 7. Henrik Ojamaa (54, 20. Jakub Kosecki), 21. Ivica Vrdoljak, 37. Dominik Furman (68, 35. Daniel Łukasik), 23. Hélio Pinto, 17. Tomasz Brzyski – 13. Wladimer Dwaliszwili.
Piast: 12. Dariusz Trela – 25. Damian Zbozień, 3. Csaba Horváth, 5. Jan Polák (70, 6. Mariusz Zganiacz), 23. Krzysztof Król – 16. Pavol Cicman, 4. Mateusz Matras, 20. Łukasz Hanzel, 22. Rubén Jurado, 18. Matej Ižvolt (70, 17. Tomasz Podgórski) – 11. Rabiola (58, 10. Kamil Wilczek).
żółte kartki: Dossa Júnior, Rzeźniczak – Król, Ižvolt, Matras.
Sędziowie: Paweł Pskit (Sędzia Główny)
Konrad Sapela (Sędzia liniowy), Marcin Hankiewicz (Sędzia liniowy)
Tomasz Radkiewicz (Sędzia Techniczny)
widzów: 17 403.






















Czy ktoś wie czy kibole Piasta na koniec (jak to mają w zwyczaju po przegranym meczu) bili brawo naszym kopaczom za gryzienie trawy, ambicję i grę ?
Obstawiajmy. Brosz na konferencji prasowej zrobi „wytnij / wklej” Opowie jak wyglądał mecz itp. Pogada sobie i tak to się skończy. Idiota zapomina zawsze przeprosić że nie potrafi ustawić zespołu który gra tak beznadziejną piłkę !
Na Lechię bilety TOP ja jutro już idę w kolejkę!
Prawdziwy kibic Piasta kibicuje swojej druzynie w kazdej sytuacji,Debile ktorzy nie maja zadnego udzialu w awansie klubu do extraklasy nie zrozumia ze Legia ma 120 mln budrzet A Piat do niedawna 10 mln ,Dlatego nalezy sie cieszyc ze Piast gra w extraklasie a na sukcesy trzeba pracowac latami w extraklasie sa o wiele bardziej uznane marki I caly czas przechodza zmiane formy,Radze falszywym prorokom powtrzymac jezyki I kibicowac swojej druzynie ,A jak macie takie wielkie ambicje to wylozcie z piedziesiat milionow to wowczas bedziemy na pewno mogli zadac wiecej
a no są top. bo Jak zbiera się regularnie z 4 tyś frajerów którzy są w stanie zapłacić 32 zł za osobę to właśnie mamy takie OKAZJE 🙂
Prawdziwy kibic Piasta kibicuje swojej druzynie w kazdej sytuacji,Debile ktorzy nie maja zadnego udzialu w awansie klubu do extraklasy nie zrozumia ze Legia ma 120 mln budrzet A Piast do niedawna 10 mln ,Dlatego nalezy sie cieszyc ze Piast gra w extraklasie a na sukcesy trzeba pracowac latami .W extraklasie sa o wiele bardziej uznane marki I caly czas przechodza zmiane formy,Radze falszywym prorokom powtrzymac jezyki I kibicowac swojej druzynie ,A jak macie takie wielkie ambicje to wylozcie z piedziesiat milionow to wowczas bedziemy na pewno mogli zadac wiecej .
Prawdziwy kibic Piasta kibicuje swojej druzynie w kazdej sytuacji,Debile ktorzy nie maja zadnego udzialu w awansie klubu do extraklasy nie zrozumia ze Legia ma 120 mln budrzet A Piast do niedawna 10 mln ,Dlatego nalezy sie cieszyc ze Piast gra w extraklasie a na sukcesy trzeba pracowac latami .W extraklasie sa o wiele bardziej uznane marki I caly czas przechodza zmiane formy,Radze falszywym prorokom powtrzymac jezyki I kibicowac swojej druzynie ,A jak macie takie wielkie ambicje to wylozcie z piedziesiat milionow to wowczas bedziemy na pewno mogli zadac wiecej . NIC TAKIEGO NIE POWIEDZIANO PANIE MUZIA TYLKO NIE JEST PO TWOJEJ MYSLI
No i jeśli Miasto daje po 12 ml a Piast zatrudnia obcokrajowców ..x sortu co nie umieją grać a Trela co gra zarabia najmniej to ja dziękuję!Ale u nas tylko kasa ambicji zero!To poco grać ligę budżet mniejszy przegrywasz wiekszy wygrywasz!Ruch z kasą na łopatkach zero obcokrajowców a Piasta machną na luzie!
a moje ulubione ście..o Broszka na konferencji znów pierd.. głupoty „wytnij/wklej” zero słowa przepraszam – zagraliśmy jak szmaty. Tylko że szkoda i już jest przy kolejnym meczu…. co za świnia przyspawana do koryta.
KONFERENCJA – SRANIE BROSZA
„- Musieliśmy bardzo się starać, by odrobić stratę bramki. Boli nas to, że wykonaliśmy solidną pracę, a później trzykrotnie zostaliśmy skarceni. Przy stanie 1:1 możliwy był każdy wynik. Legia zaczęła grać szybciej, a my się nie cofnęliśmy. Szkoda, że straciliśmy trzy gole w tak krótkim czasie. Liga przyspiesza, przed nami arcyważne spotkania.
Wiedzieliśmy, jak dobrym zespołem jest Legia, która ma piłkarzy o bardzo wysokich umiejętnościach jak na polską Ekstraklasę. Każdy z naszych zawodników wie, czego od niego oczekujemy. Bardzo nam zależało na korzystnym wyniku. Tylko pełna koncentracja i konsekwencja w realizacji swoich celów mogła sprawić, żebyśmy dali sobie radę przy Łazienkowskiej.”
Czy potwierdzacie słowa Broszą że „wykonali solidną prace?” Jakie pierdoły – no w takie coś ty chyba uwierzy tylko 6 letnie dziecko albo kibic z młyna Piasta 🙂
Jaki budrzet tacy pilkarze. Brosz jest mlodym I zdolnym trenerem ,Ale nie jest cudotworca ,Ci pilkarze ktorzy przy awansie byli filarami druzyny juz nie maja takiej formy ,A innych nie ma. W przerwie zimowej trzeba wylozyc kase I dokupic bardziej wartosciowych zawodnikow , Kto jest prawdziwym kibicem Piast ten bedzie szukal rozwiazan ,KTO JEST MALKONTENTEM ,WE WSZYSTKIM BEDZIE WIDZIAL TYLKO MINUSY.
Kolesie Kołodziejczyk i Brosz to dna i my już na żaden mecz nie przyjdziemy chyba, że za damo.
Ja ci jeszcze doloze I nie przychodz synu.
dopóki na stoperze będzie grało Polak,dopóty będą baty od każdego
drewno Polak-poprawka
Bądźmy wszyscy realistami. Chemii pomiędzy trenerami a zespołem już dawno nie ma. Niestety minimalistom kasa się zgadza: piłkarze, trenerzy, zarząd. itd. Może i nie za dużo, ale starać się przecież nie trzeba. Więc tego marazmu ciąg dalszy nastąpi…
I jeszcze jedno: za transfery odpowiada sztab szkoleniowy i „menago”. Skoro wszystkie one są nietrafione, a kontrakt przedłużony z największą pomyłką obrony poprzedniego sezonu (wszyscy wiedzą o kogo chodzi) to ktoś chyba powinien konsekwencje tego ponieść. Kto? Odpowiedzmy sobie sami.
Na Żylecie wisiała cały mecz flaga G(L)IWICE ,…???
Do franekusa: czy ty się człowieku z małpą na rozumy pozamieniałeś? jakim prawem obrażasz mnie i innych kibiców trzeźwo myślących i piszących na tym forum, jak smiesz nazywać nas debilami?! a ty to kim niby jesteś? i co, może wiesz wszystko o tej drużynie bo jesteś tak zwanym „prawdziwym kibicem”?! napiszę ci krótko, o takich jak ty ludziach piszą, że w d..ie byli i g..no widzieli. kibicowanie to umiejętność zobaczenia u swoich idoli-kopaczy także tego że są porażająco słabi, i tyle w temacie. a i jeszcze jedno „budrzet” pisze się przez „ż”, ty orle-sokole z polskiej gramatyki.
A nie jest tak ,że Nawałka do reprezentacji a Brosz do Zabrza?
Brawo dla kibiców Piasta! Choć nieliczni to dawali o sobie znać. A doping dla Legii nie był ogłuszający- to było 50% mocy.
tacy są własnie „prawdziwi kibice” którzy nie pozwalają powiedzieć złego słowa. Polski „prawdziwy kibic” to patologia która śpiewa – nic się nie stało, polacy nic się nie stało albo i ja tak bardzo kocham cie czy wygrywasz czy przegrywasz 🙂 haha i później mamy taki poziom polskiej piłki ekstraklasy.
Na szczęście kolejny mecz z Lechią więc będzie się można odkuć bo tez są w dołku wielkim ostatnio. Kilka słów o transferach i wychowankach http://krotkapilka.pl/artykul,pieniadze_graja,1376