Piknik z Piastem okazał się bardzo trafionym pomysłem. Rodzice razem z dziećmi tłumnie zjawili się na tej imprezie zorganizowanej przez kibiców Piasta i klub. Już o 9 rano pojawili się pierwsi chętni do przygotowania oprawy, którą będzie można podziwiać podczas meczu z Ruchem Chorzów. Dzieci, bo to one tworzyli ten obraz, malowały z takim zapałem, że sami byli w niebiesko-czerwonych barwach.
Bardzo dużym powodzeniem cieszyły się też konkursy organizowane przez Socatocs, akademię futbolową dla najmłodszych i szkółkę piłkarską TEAM, Jarosława Kaszowskiego. Wieloletni kapitan Piasta też sporo czasu poświęcił na rozdawania autografów. Jak widać jego popularność nie spada.
Dużą atrakcją były też hamery. Można było przejechać się tym wojskowym pojazdem, zrobić sobie zdjęcie z żołnierzem, który był w pełnym wojskowym ekwipunku. Zobaczyć prawdziwy karabin czy kamizelkę kuloodporną. Z tej atrakcji skorzystali tez piłkarze Piasta.
Największe jednak zainteresowanie wzbudzili zawodnicy pierwszej drużyny. Ruben, Rabiola i Collins przez ponad godzinę cierpliwie rozdawali autografy i pozowali do zdjęć.
Na koniec tej udanej imprezy zrobiono sobie wspólne, pamiątkowe zdjęcie na tle fany, która w poniedziałek ozdobi trybunę Ultrasów.

Zobacz i znajdź siebie na zdjęciach



















