Starcie z Podbeskidziem urosło do rangi meczu o stawkę większą niż trzy punkty. Porażka zepchnęłaby Piasta w te okolice tabeli, gdzie poważnie trzeba by zacząć myśleć o walce o utrzymanie. Trener Marcin Brosz wprowadził jednak zmiany w kadrze, które tym razem przyniosły efekt w postaci wygranej. Głównymi bohaterami tego pojedynku byli Dariusz Trela i Ruben Jurado. Obaj zagrali lepiej niż dobrze, a Hiszpan wykorzystał rzut karny. W drugiej połowie na murawie pojawił się Mariusz Zganiacz. Pomocnik ten dostał szansę gry przez pół godziny, co dawno się już nie zdarzyło.
– Nie narzekałem, grałem w rezerwach i robiłem swoje. Wiedziałem że kiedyś ten moment przyjdzie, że dostanę szansę i musiałem być na to przygotowany. W piątek zagrałem około 30 minut i jestem zadowolony ze swojej gry. Mam nadzieję że będzie więcej okazji na pokazanie się – powiedział tuż po meczu „Zgani”.
Mariusz Zganiacz ma dość trudne zadanie. W środku boiska najczęściej ostatnio grają Carles i Matras. Ten drugi cały czas trzyma pewien poziom i ma niepodważalną pozycję. W odwodzie jeszcze jest Lazdins i Murawski. Rywalizacja o miejsce w tej formacji jest więc duża.
Rywalizacja była jest i będzie. Cały czas jestem w dobrej dyspozycji. Do tej pory trener nic nie zmieniał. Dostałem szansę, zobaczymy co będzie dalej – podsumowuje Zganiacz.
źródło: piast.gliwice.pl






















Dobrze, że miał szansę się pokazać. Wszyscy zawodnicy muszą wiedzieć, że jak nie będą trzymać poziomu odpowiedniego to można ich łatwo odstawić na boczny tor i zastąpić do czasu aż nie wrócą do formy. Kilka słów o wyrównanych szansach w Premier League http://krotkapilka.pl/artykul,angielska_maszynka_losujaca,1284
Okres kary dla Mariusz u trenera Brosza widać się skończył. Więc Mariusz powinien ten moment wykorzystać. Mam nadzieję, że Mariuszowi nie przyjdą znowu „głupie pomysły” w pomnażaniu kasy, bo pewnie wtedy już wyleci z Piasta.
Mariusz jesteśmy z Tobą!
o co chodzi z tym „pomnażaniem kasy”?
Zgadnij gdzie przyłapano i sfocili Mariusza?.
Scorpio, a nie myślisz, że to mogłoby być czyjeś celowe działanie? Dlaczego akurat ta informacja o tym, że Zganiacz zawitał do buchmachera, pojawiła się, gdy kibice bardzo mocno domagali się jego powrotu do zespołu, a drużynie nie szło?
To ze tam był,to nie znaczy że grał a pozatym to wszyscy piłkarze grają,wiec niewiem w czym tutaj szukają sensacji…
http://sport.fakt.pl/mariusz-zganiacz-odwiedzil-zaklady-bukmacherskie,artykuly,419586,1.html
http://pilkarskaprawda.pl/news/Pilkarz-obstawial-mecze-1068
Ale tam by nie na kawie. A kto go udu…ł , to inna sprawa. Fakt jest taki, że tam być nie powinien!!!.
Najwyższy czas dać odpocząć Martinezowi.
Duet Matras- Zganiacz w środku pomocy daje o wiele więcej możliwości zwłaszcza w ofensywie.
Tak więc Mariusz na boisko!!!
http://sport.fakt.pl/mariusz-zganiacz-odwiedzil-zaklady-bukmacherskie,artykuly,419586,1.html
http://pilkarskaprawda.pl/news/Pilkarz-obstawial-mecze-1068
Nie był tam na…kawie.
Do admina:
Widzę, że nie chcesz opublikować zdjęcia Zganiego w kolekturze. Może i masz rację. Skasuj moje posty i odblokuj moje konto. Ale przyznasz sam, że Zgani (którego cholernie lubię i od kilku miesięcy cały czas piszę, żeby wrócił do I składu) nie powinien się w kolekturze pojawić. Nikt go tam na siłę nie wcisnął.
A kto to opublikował?. Nie ktoś , kto chciał mu zrobić koło pióra , ale zwykły przypadkowy gracz bukmacherski, który tę wiadomość i zdjęcie sprzedał w Faktowi. Tak samo jak z sędzią Siejewiczem.
Pozdrawiam i na temat Zganiego będę się tylko wypowiadał „sportowo”
Zgani nie miał w kontrakcie zakazu grania u bukmacherów,więc moim zdaniem jakby zagrał to nic sie nie stało,bo i tak nie grał i napewno nie stawiał swoich meczów.
Ja tez w to wierzę. Zgani jest oki!
haha Martinez,Lazdins i Murawski Zganiaczowi mogą buty czyścić. Nikt z nich nie jest lepszy od niego. Matras owszem jest dobry ale on jest potrzebny dziórawej obronie. Panie trenerze jeżeli Pan czyta komentarze skład na Ruch Chorzów Trela – Zbozień – Krzycki – Matras – Król – Szeliga – Dytko – Zganiacz – Podgórski – Ruben – Rabiola
Błagam jaki Krzycki, Jaki Zbozien!!!, Szeliga??/ dramat!!!!!!!!!!!!!!
Zganiacz nie potrafił zagrać dwóch dobrych meczów z rzędu.
Nie nadaje się na nowoczesnego rozgrywającego, nie ma warunków i siły, nie ma charyzmy przywódcy. Gracz bez kiwki, bez strzału, błyśnie raz na rundę a to dużo za mało na tym poziomie rozgrywek. Potrafi też nieźle się polenić, sprytnie ukrywać między przeciwnikami i unikać gry.
To schyłkowy zawodnik, do tego już nękany kontuzjami. Niech dociągnie ten ostatni kontrakt w Piaście i czas się żegnać.
A co robił u buka? Może po prostu dorabiał sprzątaniem.
do Wiklinowy Nocnik!Nie masz racji,Zgani to jest wojownik i napewno nie unika gry,bo cały czas stara sie być pod grą i cały czas chce piłke,może wzrostu niema,ale cięzko go na boisku przepchać i odebrać mu piłke,wiec sie nie wypowiadaj.I też mało ma strat w meczu i gra do przodu nie to co Martinez
miał kupon w ręce?więc jak nie miał to nie musiał grać,bo tam pracuje jego znajoma i przyszedł pogadać
@Irek11 nie żebym się czepiał, ale ty chyba z rodziny Zganiego jestes, bo prawie każdy twój komentarz dotyczy właśnie tego piłkarza. Zganiacz przy tak słabo prezentującej się obecnie II linii może być dla nas dużym wzmocnieniem. Trzeba dać mu szanse zagrać od pierwszej minuty w meczu z Ruchem i wtedy się okaże czy w obecnej formie jest w stanie dać tej drużynie piłkarską jakość.
Nie ja jestem z Gliwic i spotkałem Zganiego i z nim o tej sytuacji rozmawiałem a tak pozatym to lubie jego gre,więc dlatego dobrze o nim pisze