Jedynym zawodnikiem, który nie będzie mógł w piątek zagrać w Bielsku jest Krzysztof Król. Piłkarz wciąż dochodzi do zdrowia po skręceniu stawu skokowego. Do dyspozycji trenerów jest już Wojciech Kędziora – W miniony wtorek minęło równo pół roku od zabiegu. Jest już więc zgoda lekarza, aby Wojtek mógł grać. Możemy więc go brać pod uwagę przy ustalaniu składu – informuje Marcin Brosz.
Nie trzeba jednak dodawać, że Kędziora nie grał w piłkę od lutego, a więc trudno oczekiwać, że od razu pomoże drużynie.
Przy ustalaniu meczowej osiemnastki ma być też brany Radosław Murawski, który niespodziewanie zniknął z horyzontu po powrocie z meczów reprezentacji. Nie był brany pod uwagę zarówno w spotkaniach rezerw jak i pierwszego składu, choć trenował z zespołem. – Po powrocie z kadry nasi fizjoterapeuci uznali, że Murawski jest mocno wyeksploatowany. Zalecili, aby na jakiś czas dać mu odpocząć od gry – tłumaczy absencję wychowanka Piasta trener Brosz.
Nikt nie pauzuje za kartki, a więc za wyjątkiem Króla trenerzy mogą dobrać sobie takich zawodników, jacy są na ten moment w optymalnej formie.
źródło: piast.gliwice.pl






















w optymalnej formie jest dwóch zawodników:Trela I Matras
No Panie Brosz jeżeli Pan czasem czyta wpisy internautów to proponuje panu zmianę składu z udziałem Polaka,Izvolta,Martineza,Podgórskiego i Wilczka. Na grę z Krzyckim,Zganiaczem,Dytką,Szeligą,Rabiolą.
Co do Wojtka to jemu dać szanse gry w 2 połowie sadzę,że nawet po tak długiej pauzie będzie lepszy od Docekala.
„łysy” nie zapominaj o Rubenie, który po słabej wiośnie moim zdaniem odzyskał wreszcie formę.