To był praktycznie mecz do jednej bramki. Gospodarze dominowali przez całe spotkanie, czego efektem jest przewaga zarówno w strzałach, rzutach rożnych, jak i posiadaniu piłki. Goście nie potrafili nawet skutecznie faulować zawodników Piasta. Gliwiczanie za to subtelnie przerywali akcje gości. Na trybunach zasiadło 5 500 widzów. Z tego 1000 to fani Widzewa i Ruchu, ponad 500 młodych kibiców zasiadło na sektorze szkolnym
Piast:
Strzały celne – 11
Strzały niecelne – 4
Rzuty rożne – 7
Rzuty wolne – 11
Posiadanie piłki – 60%
Spalone – 3
Kartki – 1
Widzew:
Strzały celne – 3
Strzały niecelne – 6
Rzuty rożne – 3
Rzuty wolne – 24
Posiadanie piłki: 40%
Spalone – 3
Kartki – 3






















Dobra fajnie wszystko pięknie ale to był tylko Widzew. Pisze tylko bo jak można inaczej nazwać klub z problemami finansowymi i piłkarzami którzy zarabiają po 5 tys brutto. W Poniedziałek będzie odpowiedz czy wygrana z Widzewem to nie był przypadek. Tak klub nie ma problemów finansowych a piłkarze zarabiają więcej niż u nas w Gliwicach. Chodź jak na razie u nich nie przekłada się to na wyniki na wyjazdach jak w tamtym sezonie grali rewelacyjnie tak w tym grają mizernie. I tu doszukuje się szansy na to,że remis jest na wyciągniecie ręki.
Remis ? Z Leszkiem w takiej formie grzechem byłoby nie wygrac.To nie jest ten sam zespol który nam strzelil w tamtym sezonie 7 bramek.
Ale wciąż to Lech a nie Widzew więc minimum remis powinien być.