W piątek Piast zmierzy się z Wisłą Kraków. Będzie to już ósmy mecz dla niebiesko-czerwonych w tym sezonie. Marcin Brosz, choć ma szeroką kadrę, to komfortu w doborze jedenastki nie ma. Kędziora jeszcze nie dostał zgody na grę, Collins i Rabiola nie są gotowi na 90 minut. Na szczęście do zdrowia wrócił Wilczek. – Uraz Kamila był dość poważny. Na szczęście szybko doszedł do siebie. Na czwartkowym treningu ćwiczył z pełnym obciążeniem. Myślę, że w piątek zagra od początku – zdradza Marcin Brosz.
Delematy natomiast trener Piasta nie ma w doborze bramkarza. Jakubowi Szumskiemu pewnie jeszcze w głowie huczą stracone bramki w spotkaniu z Portugalią. Było ich aż sześć, trzeba więc dojść do siebie.
Obrona w spotkaniu ze Śląskiem grała niepwenie, ale trener zapowiada stabilizację tej formacji. Król wydaje się być pewniakiem. W środku znajdzie się miejsce dla Polaka i Horvatha. Klepczyński nie rozczarował w ostatnim meczu, ale możliwe że do łask wróci Zbozień, bo były legionista lubi strzelać Krakusom gole.
Zmiany pewnie nastąpią w pomocy – Pięciu zawodników wróciło z kadry. Wszyscy zagrali w dwóch meczach. Nie wiemy jeszcze w jakiej są dyspozycji fizycznej, więc ich występ stoi pod znakiem zapytania – powiedział na konferencji Marcin Brosz. To pewnie oznacza, że albo siądą na ławie, albo pójdą do rezerw. Dotyczy to Artisa Lazdinsa, Radka Murawskiego, Partyka Dytki i Bartosza Szeligi. Tym samym na prawej pomocy od początku zagra pewnie Matej Izvolt. W środku zobaczymy Matrasa i Carlesa. Hiszpan też bowiem pozbierał się po tym jak oberwał w głowę piłką od zawodnika Karpat. Lewa pomoc, obsadzenie tej pozycji jeszcze do niedawna nie budziło emocji. Monopol na grę na lewym skrzydle miał bowiem Podgórski. Kapitan Piasta podrażniony krytyką w meczu ze Śląskiem zagrał już lepiej, ale bez asysty i bramki, czy choćby dobrego strzału. Brosz ma więc dylemat – Podgórski czy Cicman, bo tylko on może zastąpić wychowanka Piasta. Stawiamy na Cicmana. Ruben jest w formie, tu niewiadomej więc nie ma nie ma.























Ten skład ma jeden feler, jest nim Jan Polak. Za niego powinien zagrać Klepa.
A kto na ławce? To też ważne.
Jezeli Polak znow zawali gola, powinien trener Brosz zostac ukarany finansowo, za glupio-uparte stawianie na zawodnikow-pupilow, zamiast na aktualnie najlepszych. Jesli Brosz sam tego nie dostrzega, swiadczy to o jego odpornosci na uczenie, co nie jest dla jego kariery dobrym prognostykiem na przyszlosc! A gdzie jest dalej ZGANIACZ?! Czym podpadl? Kiepski to trener, ktory sie msci na zawodnikach kosztem wynikow zespolu. W razie dalszych przegranych na wyjazdach i remisikow u siebie nalezy sie Broszowi kop z posady!!!