Los sprawił, że rezerwy Piasta trafiły w Pucharze Polski na ŁTS Łabędy. Już w tym momencie było wiadomo, że będzie to mecz podwyższonego ryzyka. Organizatorzy próbowali zwieźć kibiców przesuwając w ostatniej chwili termin rozegrania tego spotkania z 11 na 10 września. Nic to nie pomogło. Kilkudziesięcioosobowa grupa kibiców z Łabęd przygotowała pirotechniczną oprawę po której race i petardy, a także inne przedmioty wylądowały na murawie.
Sędzia przerwał mecz i wynik pewnie zostanie zweryfikowany na korzyść rezerw Piasta jako walkower. Działaczy klubu z Łabęd nie stać było na wynajęcie profesjonalnej ochrony. Na stadionie byli obecni tylko porządkowi, którzy bezradnie mogli przyglądać się rozrabiającym kibicom. Teraz pewnie na klub, który boryka się z problemami finansowymi zostaną nałożone kary. Na mecz ten próbowali dojechać też fani Piasta, ale nie dopuściła do tego Policja.






















Widziałem zdjęcia na Facebooku z trybun. Haha wielka Torcipa Gliwice same małolaty po 16/18 lat paru może było po 20. Ekipa do zdmuchnięcia tak ludziska na Łabędach Górnik nie istnieje w takiej postaci jak każdy sądził.
Rzucanie w piłkarzy to szczyt patologii.Ciekawe czy odważyliby się rzucic w kibicow…
Zastanawia mnie jakim prawem policja cofnela autobus komunikacji publicznej ?
Typowy syndrom odrzucenia, banda frustratów bez jakiejkolwiek przyszłości. Tak w nawiasie, to jest mi tych młodych ludzi szkoda, bo to przecież nie jest ich wina ;-(.
Witam !
Jaką trzeba mieć zwichrowana psychikę, żeby brać złe wzorce z zchowań kiboli ?
To jest patologia, którą trzeba leczyć lub zwalczać.
Pozdrawiam.