Piast szykuje na Wisłę Rabiolę, a w Krakowie testują Brazylijczyka, który ma sprawić, że Biała Gwiazda będzie strzelać więcej goli. Tym piłkarzem jest 32-letni napastnik Márcio Miranda Freitas Rocha da Silva – w skrócie Marcinho. Brazylijczyk mierzy 172 cm i waży 69 kg. Parametry fizyczne nie są imponujące, wiek też zaawansowany, jakie więc zalety widzi Franciszek Smuda w tym zawodniku ? – Widziałem go pierwszy raz, ale mogę powiedzieć, że jest to dobry piłkarz – twierdzi szkoleniowiec Wisły.
Marcinho zagrał w ostatnim sparingu w którym krakowianie pokonali IV ligową Kalwariankę Zebrzydowską 8:1. Brazylijczyk był ustawiony na pozycji cofniętego napastnika i dobrze radził sobie w kombinacyjnej grze. – Potrzebujemy piłkarza, który jest wyszkolony techniczne i nadaje się do szybkiej gry. A że ma już 32-lata? Chodzi o to, aby nam pomógł do czerwca, a jak się sprawdzi to może zostać na dłużej – komentuję sytuację Smuda.
Kandydat do gry w Wiśle swoją karierę rozpoczął w klubie Paulista Jundiaí. Później grał między innymi w słynnym Corinthians oraz Palmeiras. Występował on również w japońskiej drużynie Kashima Antler, z którą zdobył mistrzostwo tego kraju.
W swojej karierze zanotował on również występy w narodowej reprezentacji. W czterech meczach Marcinho zagrał dla zespołu U-23, natomiast w jednym spotkaniu reprezentował I drużynę „Canarinhos”.
źródło: przegladsportowy.pl wisla.krakow.pl






















Witam !
Czy to będzie to dobry piłkarz to problem trenera Smudy. Nas martwią nasi napastnicy. Liczę, że w Krakowie coś się pozytywnego stanie. Trzeba jednak przyznać, że Wisła po przyjściu trenera Smudy gra lepiej.
Pozdrawiam.