Kilka zdań o Karpatach Krosno

Karpaty-KrosnoKarpaty Krosno to klub  z  długą piłkarską przeszłością. W tym roku klub obchodzi już 85 rocznicę powstania. Nietrudno więc policzyć, że został założony w 1928 roku. Drużyna z Podkarpacia swój największy sukces święciła w sezonie 1992/93, kiedy to zajęła IV miejsce w II lidze (obecna I), Wtedy też zespół z Krosna dotarł do 1/16 finału Pucharu Polski, gdzie odpadł po starciu z Legią Warszawa. Było to największe, piłkarskie wydarzenie w historii tego miasta i klubu.

Nie były to jednak jedyne występy na zapleczu ekstraklasy sobotniego sparingpartnera Piasta. W II ówczesnej lidze krośnianie rywalizowali w sezonach: 1951-1953 (pod nazwą Włókniarz Krosno), potem w latach 1957-1963/1964 (pod nazwami Legia Krosno, MZKS Krosno i Karpaty Krosno). Wtedy też doszło do 14 pojedynków z Piastem. Po przerwie Karpaty znów zagościły w II lidze w latach   1987/1988-1988/1989, a także 1991/1992-1994/1995.

W latach 1970/71 trenerem Karpat był Orest Lenczyk, szkoleniowiec  który potem z Wisłą Kraków i Śląskiem Wrocław  wywalczył tytuły Mistrza Polski.

Dziś Karpaty występują w III lidze, tj. czwarty poziom rozgrywkowy. W ostatnich latach plasują się w środkowej strefie tabeli tych rozgrywek. Najwięcej emocji wśród kibiców budzą  mecze derbowe ze Stalą Sanok nazywane również Derbami Krośnieńskiego lub Derbami Południowego Podkarpacia. Atmosferę tych spotkań można porównać do tego, co dzieje  się podczas pojedynków Piasta z Górnikiem Zabrze, choć dochodzi do niech zdecydowanie częściej. Rozegrano już 47. takich meczy. Ostatni już z tego sezonu zakończył się bezbramkowym remisem.

Karpaty swoje mecze rozgrywają na kameralnym stadionie, mogącym aktualnie pomieścić 2500 widzów. Część miejsc jest zadaszona. Obiekt przeszedł niedawno modernizację.

Aktualnie drużyna oparta jest na wychowankach i zawodnikach z regionu. Trenerem jest młody, bo 30-letni szkoleniowiec Szymon Szydełko. Dziwne jednak, że zespół z tak dużego miasta, które jeszcze niedawno było miastem wojewódzkim ma drużynę w III lidze. Kibice z Krosna zasługują na to, aby ich zespół grał na zapleczu Ekstraklasy. Może po meczach z Piastem i Widzewem  w klubie pojawią się chętni do inwestowania w piłkę nożną. O tym, że warto doskonale wiemy już w Gliwicach.

 

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze