W diametralnie inny sposób przygotowują się do niedzielnego meczu Śląsk i Piast. W zasadzie wrocławianie jeszcze w czwartek nie myśleli pewnie o najbliższym spotkaniu ligowym. Ich głowy zajęte były bowiem pucharowym starciem z Sevillą. Paradoksalnie, wysoka porażka drużyny ze stolicy Dolnego Śląska w pierwszym meczu oraz żółte kartki dla czołowych graczy ułatwiły trenerowi tej drużyny podjęcie kadrowych decyzji. Przeciwko Sevilli nie zagrało trzech kluczowych zawodników.
Będą więc na mecz z Piastem wypoczęci i na pewno nie złapią urazów. Stanisław Levy pewnie dopiero w piątek po południu zacznie zastanawiać się jak pokonać Piasta. Na taktyczne trening zabraknie mu czasu. Na dokładne rozpracowanie rywala jak to miało miejsce w przypadku „Pachety”, szkoleniowca Korony, też nie będzie miał okazji. W sobotę bowiem drużyna pojedzie do Gliwic. Śląsk więc pewnie zagra tak, jak przeciw Widzewowi.
W Gliwicach, po przegranej w Kielce panuje względny spokój. We wtorek drużyna miała tylko rozruch, w środę dzień wolny. W czwartek ekipa z Okrzei ćwiczyła na Sokoła. Na treningu nie pojawił się jednak nikt nowy, ale ćwiczył Collins John. Wygląda na to, że Liberyjczyk będzie jedyną niewiadomą dla szkoleniowca Śląska. Tak naprawdę, to nikt nie wie jednak, jak były napastnik Fulham zaprezentuje się w meczu o stawkę i to z czołową drużyną ligi.
Na piątek Marcin Brosz zaplanował jeden trening. Ma się on odbyć na głównej płycie w godzinach meczu. Pewnie będzie trener Piasta ćwiczył wariant z innym ustawieniem, niż te, które mieliśmy okazje oglądać w pojedynku z Koroną. W związku z tym, że wszyscy, za wyjątkiem Kędziory mogą zagrać w najbliższym meczu, Brosz może dokonać dowolnych zmian. Z drugiej strony jeśli roszady będą dokonywane zbyt często i miały gwałtowny charakter, to zawodnicy nie będą mieli możliwości zgrania się i złapania tego rytmu, który w poprzednim sezonie pozwolił gromadzić im punkty. W sobotę, tradycyjnie zespół zostanie skoszarowany, w niedzielę gliwiczanie tuż przed meczem zjawią się na stadionie.
opracowanie: piast.gliwice.pl
Foto: piast-gliwice.eu





















