Dziś Piast w Kielcach zmierzy się z tamtejszą Koroną, gdzie spróbuje zrewanżować się za klęskę odniesioną tam w poprzednim sezonie. Ten mecz zakończy piątą kolejkę spotkań o mistrzostwo Ekstraklasy w której do gry o najwyższe cele włączyły się kolejne, dwa uznane w Polsce kluby. Wisła Kraków pokonała u siebie Lecha Poznań, a Śląsk wygrał z Widzewem. Biała Gwiazda, którą przejął Franciszek Smuda znów więc świeci i gra zupełnie inaczej niż w poprzednim sezonie.
Zawodnicy Śląska tylko potwierdzili, że są w bardzo dobrej dyspozycji i w lidze będą piąć się do góry. Miłą niespodziankę sprawiła też swoim fanom Lechia Gdańsk, pokonując w Warszawie Legię 1:0. Po remisie w Wielkich Derbach Śląska na czele tabeli utrzymał się Górnik. Kwestią czasu pozostaje też, kiedy obudzi się Lech.
Takie wyniki wskazują na to, że polska ekstraklasa stabilizuje się po poprzednim sezonie, który odbył się w cieniu nieudanych pod względem sportowym dla Polski Mistrzostw Europy. O czołowe miejsca biją się kluby mające odpowiednią, sportową markę, solidne zaplecze infrastrukturalne, a także odpowiednie budżety. Piast ma szansę i potencjał, by być w gronie tych drużyn, ale już nie może gubić punktów.
Dzisiejszy mecz z Koroną będzie generalnym sprawdzianem potencjału niebiesko-czerwonych. Kielczanie zajmują ostatnie miejsce w tabeli, a więc jeśli gliwiczanie chcą bić się o podium, to powinni Koronę pokonać. W następnych dwóch kolejkach bowiem Piast zagra kolejno ze Śląskiem i Wisłą. I choć będziemy gorąco kibicować podopiecznym Marcina Brosza, to realnie patrząc, możliwość powtórzenie rezultatów osiągniętych w poprzednim sezonie z tymi ekipami (komplet zwycięstw) jest mało prawdopodobny
źródło: piast.gliwice.pl






















Brosz musi być bardzo pewny siebie, zostało kilka dni do zamknięcia okienka a tu żadnych posunięć kadrowych.
Na powrót Kędziory, który planowany jest na wrzesień za bardzo nie ma co liczyć, po tak długiej przerwie raczej nam nie pomoże i nie ma co się łudzić że szybko dojdzie do formy z przed kontuzji. A więc wszystko w nogach Filarów:
Podgórski, Klepczyński, Matras, Ruben, Cicman no i Trela.
Panowie-powodzenia;-).
Witam !
Chyba ten mecz w Kielcach będzię przełomowy i da odpowiedź, gdize jest teraz nasza drużyna. Powinni wygrać , ale… kto będzie strzelał gole !
Pozdrawiam.
Jeśli przegramy to lecimy z
E-klasy.Nie wierzycie?Za pół roku powrócę do tego wpisu.Na chwilę obecną Piast ma najsłabszy skład i gra totalny piach.Jest to cień drużyny z poprzedniego sezonu,niestety.Może jednak się mylę?
nie liczy się kadra liczy się zaangażowanie! w tamtym sezonie tez mieliśmy jedna ze słabszych drużyn kadrowo ale walczyli jak lwy i 4 miejsce osiągnięte
Gdyby po 4 meczach można było stwierdzać kto zostanie Mistrzem Polski a kto spadkowiczem to odpowiedz była by już dziś. Ludzie cokolwiek będzie można mówić po meczach ze Śląskiem i Wisła a nie Koroną.