Potwierdzają się wiadomości o których informowaliśmy wcześniej, że prawdopodobnie w spotkaniu z Koroną dojdzie do roszady w obronie. Ma to spowodować większą stabilność w defensywie niebiesko-czerwonych.
Mowa o Mateuszu Matrasie, który w pucharowym spotkaniu z Zagłębiem zagrał na pozycji stopera i nie zawiódł. Do tej pory ten od dawna związany z Piastem zawodnik grał w pomocy. Czy powrót Matrasa do defensywy poprawi jakość gry tej formacji? Czy obrona zaprezentuje się lepiej niż w poprzednim spotkaniu Korona – Piast rozegranym w Kielcach? O tym wszystkim przekonamy się już w poniedziałek około 20.
źródło: piast.gliwice.pl / sport.pl






















takie wzmocnienia Piast zrobił że mamy w każdej formacji problemy.
Od biedy sie możemy bronic. Jednak, aby wygrać trzeba jeszcze gole strzelać – a snajperów brak!!
Trzeba było zostawić Oleksego, i kupić jednego dobrego napastnika a tak rozdrobnienie spowodowało kompletny brak jakości!!!!!!!!!Trener wyglada jak połowa siebie, chyba nie spi i nie je, żal mi go!!!!!!!!
Wy to potraficie siać tylko zamęt. Może Matras rzeczywiście uspokoi defensywę i będzie to jakoś wyglądało. Zgodzę się tylko z tym,że największe problemy mamy w ataku. Bo o ile w tamtym sezonie obrona kulała tak jak teraz to nadrabialiśmy to w ataku. Teraz jak nie ma Robaka to wygląda to słabo. Oby zaczęli grac jak najszybciej Colins i Kędziora. Chodź według ekstraklasa.net Piast szuka napastnika za granicą. Czyż by Colins był Piastowi zbędny.
Zapytajmy Phibela czy nie ma ochoty zagrać w Piaście