Nagłe odejście Robaka zaskoczyło również i trenerów, choć pewnie ci mieli wiedzę, że zawodnik szuka sobie klubu. Inna sprawa, że Robak opuścił Gliwice w optymalnym momencie, bo w przerwie pomiędzy rozgrywkami. Czas pracuje na korzyść klubu z Okrzei, a przede wszystkim Wojciecha Kędziory, który od marca rehabilituje się po zabiegu rekonstrukcji wiązadeł w kolanie. Jaki więc jest stan zdrowia „Kędiego”
– Codziennie jest coraz lepiej. Za 2-3 tygodnie powinienem rozpocząć treningi piłkarskie – mówi zawodnik.
Piłkarz przyznaje jednak, że nie zna dokładnej daty powrotu na boisko – Ćwiczę z coraz większym obciążeniem. Ten miesiąc będzie kluczowy dla mnie. Mam nadzieję, że wkrótce wrócę do gry – wyjaśnia zawodnik.
Trudno więc liczyć, że piłkarz pomoże drużynie w meczach z Koroną Kielce i Śląskiem Wrocław, szczególnie, że pośpiech w przypadku urazu, jaki leczy Kędziora – nie jest wskazany. Niedawno do gry chciał wrócić Jakub Świerczok. Były napastnik Piasta też rehabilitował się długo po rekonstrukcji wiązadeł w kolanie. Powrót nastąpił za szybko, bo młody piłkarz już podczas pierwszego meczu nabawił się takiej samej kontuzji i będzie pauzował kolejne 8 miesięcy.
Kędziora zdaje sobie z tego sprawę, ale nie może doczekać się powrotu na boisko – Chęć gry w piłkę jest we mnie nagromadzona od kilku tygodni. Im dłużej się czekam tym czuję że jestem bliżej gry. Dzisiaj chciało by się grać, ale trzeba być cierpliwym i mam nadzieję że już niedługo pomogę chłopakom na boisku – powiedział tuż po meczu z Zawiszą król strzelców z I ligi.
Opracowanie: Łukasz Domagała






















Co się dzieje z Colinsem może ten zawodnik nie będzie jak Robak. Bynajmniej jak na razie to się nie zapowiada ale wydaje mi się,że będzie lepszy niż drewniany Docekal który mając 190 cm boi się wyskakiwać do piłki.Jeżeli ktoś wie co się dzieje z Colinsem i kiedy ewentualnie będzie grał niech pisze.
trenerzy dawali colinsowi czas do końca sierpnia aż dojdzie do pełnej dyspozycji ale pewnie teraz będą musieli szybciej decyzje podjąć