Czwartkowy mecz II rundy eliminacji do Ligi Europy zostanie rozegrany w Baku, a więc stolicy Azerbejdżanu, a nie w miejscowości z której wywodzi się pierwszy w historii klubu z Okrzei rywal w europejskich pucharach. Miejsce tych zawodów nie zostało jednak przeniesione z powodów komercyjnych czy cieszących się ogromnym zainteresowaniem miejscowych fanów, ale sytuacją polityczną.
Ağdam, czyli miasto, gdzie swoją siedzibę ma, albo powinien mieć FK Karabach praktycznie nie istnieje. Niegdyś było to żywe centrum regionu ze 150 tys. mieszkańców. Obecnie jest całkowicie opuszczone w wyniku walk w konflikcie o Górski Karabach pomiędzy ormiańską ludnością a Azerbejdżanem. Od lipca 1993 miasto znajduje się pod kontrolą ormiańskich sił zbrojnych separatystycznej nieuznawanej Republiki Górskiego Karabachu. Miasto zostało najpierw zniszczone przez ostrzał artyleryjski, później zaś wielokrotnie szabrowane, głównie w celu pozyskania cegieł. Mieszkańcy uciekli w inne rejony Azerbejdżanu, do Armenii i do Iranu. Jedynym niezrujnowanym budynkiem jest meczet, używany przez Ormian jako stodoła, co budzi protesty organizacji islamskich.
Historia konfliktu o Górny Karabach jest jednak niezwykle złożona. W końcówce lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku wskutek zmian zachodzących w ówczesnym świecie Karabach zapragnął zjednoczenia z Armenią. 10 grudnia 1991 roku władze Górskiego Karabachu przeprowadziły referendum, w którym przygniatająca większość mieszkańców opowiedziała się za niezależnością. Jednak chcących zdominować i zawładnąć tym rejonem wojska azerskie nie dawały za wygraną i wkroczyły na teren Karabachu a przy wsparciu, Armii Radzieckiej, zdołały – w początkowym stadium działań zbrojnych – opanować znaczną cześć terytorium, jednak później zostały wyparte przez słabo uzbrojonych powstańców ormiańskich.
Do dziś Republika Górskiego Karabachu jest niepodległym państwem posiadającym demokratycznie wybrany rząd, wolnorynkową gospodarkę i wszystkie niezbędne atrybuty suwerenności. Ten fakt jednak nie wpływa na to, że jest państwem uznawanym przez jakiekolwiek inne na świecie, nawet przez Armenię. Republika cieszy się jednak życzliwością władz tego kraju, który jest obecnie popierany przez Rosję ze względu na przynależność obu państw do Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym, z którego wystąpił Azerbejdżan, aby zostać członkiem konkurencyjnej GUAM.
Azerbejdżan jest zasobny w ropę naftową i gaz. Europa wiąże z nim nadzieję na zmniejszenie swej energetycznej zależności od Rosji, do czego ta nie chce dopuścić.
Porozumienie z 2008 roku
Rok 2008 przyniósł zmiany w podejściu dwóch zwaśnionych sąsiadów – Armenii i Azerbejdżanu. W listopadzie 2008, prezydenci Alijew i Sarkisjan spotkali się w Moskwie z prezydentem Rosji, Miedwiediewem. Zaowocowało to podpisaniem 2 listopada 2008 roku dwustronnego porozumienia z udziałem rosyjskiego prezydenta w sprawie Górskiego Karabachu. Tym samym zapoczątkowane zostały rozmowy na temat rozwiązania konfliktu trwającego od 15 lat.
Zbrojny konflikt etniczno-terytorialny między Azerbejdżanem i Armenią to jeden z najpoważniejszych konfliktów post-radzieckich rozgrywających się w tym rejonie po upadku ZSSR. W trakcie jego trwania zginęło wiele osób obu narodowości a jeszcze więcej z powodu działań wojennych zostało przesiedlonych.
W Baku, które jest nowoczesnym miastem jest spokojnie i zawodnikom Piasta nic nie grozi. Tam zresztą na co dzień gra większość drużyn z Azerbejdżanu. Wynik więc rozstrzygnie się w rywalizacji sportowej.























Wydaje mi sie że prawidłowa odmiana powinna brzmieć:”górnego karabachu” a nie „górskiego karabachu”…
I to jest ciekawe! Możliwe, że paru osobom nie chciało się wyszukiwać takich informacji, ale podane pod nos, staną się interesujące.