Jedenastka sezonu 2012/13 wg Piast.Gliwice.pl

taktykaNasza redakcja wybierając jedenastkę sezonu 2012/13 nie kierowała się subiektywną oceną. Postawiliśmy wyłonić jedenastu najbardziej wartościowych zawodników na podstawie statystyk. Na plus braliśmy pod uwagę liczbę występów, strzelone bramki i zaliczone asysty. Punkty odjęliśmy za żółte i czerwone kartki. Komentarz ma natomiast już charakter subiektywny.

 

Pozycja bramkarza nie wymaga omawiania. Dariusz Trela był numerem 1 od pierwszego do ostatniego meczu. Nie zagrał tylko raz z powodu czerwonej kartki. Warto jednak zaznaczyć, że obaj rezerwowi bramkarze nie zawiedli, gdy pojawili się na  boisku. Trudno jednak wystawiać komuś ocenę na podstawie jednego występu.

Na lewej obronie najczęściej grywał Paweł Oleksy. Czasem wskakiwali  tam Klepczyński oraz „Mido”. Oleksy pewnie miałby więcej punktów, ale na jakiś czas z rywalizacji wyeliminowała go kontuzja. Gdyby nie to, pewnie by został zakwalifikowany do grona najlepszych bocznych obrońców biegających na lewej flance. Za interwencję sezonu można uznać jego wybicie piłki z linii bramkowej  po strzale Jelenia w meczu z Podbeskidziem

Po prawej stronie obrony biegał najczęściej Damian Zbozień. Kapitalna jesień, dobra wiosna. Był z niego pożytek z tyłu i z przodu. Strzelił dwie, ważne bramki.

Adrian Klepczyński i Jan Polak. Jesienią było między nimi wiele nieporozumień, czego konsekwencją były tracone bramki. Wiosną stanowili już jednak dobrze się uzupełniający duet. Klepczyński imponował też szybkością przy włączaniu się do akcji ofensywnych i powrotach. Był zagrożeniem przy stałych fragmentach gry.  Polak jesienią nie był pewnym punktem defensywy, ale wiosną okrzepł i prezentował się całkiem przyzwoicie. Zrobił wyraźny postęp, zasłużył na przedłużenie kontraktu.

Królem linii pomocy i liderem na boisku był Tomasz Podgórski. Jako jedyny zagrał we wszystkich , 30 meczach i  jeszcze zaliczył występy w grach pucharowych. Wychowanek Piasta gra na lewej stronie boiska, choć jest prawonożnym zawodnikiem. Wykreował nową znak firmowy  Piasta, jakim były wykonywane przez niego rzuty wolne.  Jego dorobek to 7 goli i 4 bezpośrednie asysty.

Najważniejszą postacią środka boiska był Mateusz Matras. Najbardziej niedoceniany gracz Piasta, a bezsprzecznie już piłkarz kompletny. Potrafi przeciąć akcje, przejąć piłkę rozpocząć atak i zakończyć podaniem otwierającym drogę do bramki, czego dowodem jest 5 asyst.  Potrafi też zakręcić zawodnikami drużyny przeciwnej, zrobić przewagę.  Jest zagrożeniem, szczególnie przy stałych fragmentach. Strzelił jednego gola.

Artis Lazdins wygrał rywalizacje minimalnie z Mariuszem Zganiaczem. Lazdins miał lepszą wiosnę niż jesień i to zadecydowało i jego nominacji do 11 sezonu. Jesienią bowiem „Zgani” był niekwestionowanym liderem środka pola, ale z powodu kontuzji nie przepracował zimy i wiosną stracił miejsce głównie na rzecz reprezentant Łotwy.

Do miana prawego pomocnika sezonu kandydowali Matej Izvolt i Pavol Cicman. Obaj zasłużyli na to miano, ale liczby wskazały na Cicmana. Zadecydowała o tym przede wszystkim bardzo udana końcówka sezonu, kiedy to „Cicu” strzelił dwa gole.  W każdym razie to jedyna pozycja na boisku, gdzie nie trzeba wzmocnień. W odwodzie jest jeszcze  bowiem Bartosz Szeliga.

W rolę „fałszywego” napastnika najczęściej wcielał się Ruben Jurado i choć na Hiszpana w rundzie rewanżowej spadła krytyka ze wszystkich stron, włącznie z trenerem Broszem, to i tak Ruben robił swoje, czyli systematycznie kolekcjonował asysty i gole. Pod koniec rozgrywek wziął na siebie odpowiedzialność za strzelanie rzutów karnych i czynił to bezbłędnie. Z 7 golami i 5 asystami wygrał klasyfikację kanadyjską.

Wybór najlepszego napastnika nie był sprawą łatwą. Jesienią na szpicy niepodzielnie rządził Wojciech Kędziora. 5 goli  i 5 asyst dawało nawet szansę, że włączy się do walki o koronę króla strzelców. Kontuzja, której nabawił się tuż przed rozpoczęciem rundy rewanżowej wykluczyła go z gry. Najpierw zastąpił do Tomas Docekal, który po obiecującym początku rundy i trzech golach przestał straszyć bramkarzy drużyn przeciwnych.  Marcin Robak rozkręcał się z meczu na mecz, ale wszedł zbyt późno do drużyny, by prześcignąć Kędziorę, który został w naszej ocenie najlepszym napastnikiem Piasta sezonu 2012/13.

ataktyka

Punktacja
Dariusz Trela – 28  pkt.

Paweł Oleksy  – 23
Adrian Klepczyński  – 24
Jan Polak – 23
Damian Zbozień – 26

Tomasz Podgórski – 38
Mateusz Matras – 23
Artis Lazdins – 19
Pavol Cicman – 24

Ruben Jurado – 39
Wojciech Kędziora – 25

2 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
WiklinowyNocnik

Podgórski grał tak nierówno, że określanie go „królem” czy „liderem” jest śmiechu warte. W kilku meczach miał prawie same straty, klopsy i kiksy. Dośrodkowania? Gros zepsuta, bo na pierwszego obrońcę albo balonem ku przeciwległej chorągiewce. Wiem, że minuty przemawiają za nim, ale jakość gry już nie. To zresztą znajduje potwierdzenie – nie słychać o żadnych ofertach dla tego króla i lidera.

slawekov

Jak wiadomo są kłamstwa, a potem to już tylko statystyki. Tak samo jest i w tym przypadku, nie każdy z nominowanych dzięki statystykom naprawdę zasłużył na to by się w tej 11 znaleźć. http://krotkapilka.pl/artykul,ranking_trenerow_ekstraklasy_2012_13_cz3,695