Maki rozwinęły się na murawie stadionu Piasta. Mowa tu jednak nie o kwiatach, ale o braciach bliźniakach, którzy po raz kolejny ograli gliwiczan. Wcześniej miało to miejsce, gdy zawodnicy ci bronili jeszcze barw Ruchu Radzionków. 25 maja 2011 roku, nie kto inny , tylko Michał Mak strzelił Piastowi zwycięskiego gola. W niedzielę ten sam piłkarz zdobył dwie bramki, wywalczył rzut wolny po którym padł drugi gol dla gości. Fatalny występ natomiast zanotował Mido. Marokańczyk odpuścił przy pierwszym golu. Przy drugim najpierw faulował Maka, a potem nie upilnował Michalskiego. Zobacz skrót meczu
Zaloguj się
Zaloguj się, aby skomentować
0 Komentarze
Najstarsze





















