Powoli przy Okrzei zaczynają myśleć o nowym sezonie. W minionym tygodniu władze klubu zaproponowały nowe umowy dwóm zawodnikom. Są to Matej Izvolt i Jan Polak. Obu kontrakty kończą się z dniem 30 czerwca. Po tym terminie byliby wolnymi graczami. Brak jednak sygnałów, aby ktoś chciał ich zatrudnić, więc powinno szybko dojść do porozumienia.
Izvolt jeszcze niedawno wychodził w podstawowym składzie, ale kontuzja i dobra gra Cicmana zepchnęły tego bocznego pomocnika na ławkę rezerwowych. Jan Polak, 24-letni obrońca występuje regularnie. Czech budzi jednak dużo większe emocje niż Izvolt, gdyż dobre występy przeplata wpadkami i to dużego kalibru, jak to miało miejsce choćby w pojedynku z Korona Kielce.
Oprócz nich jeszcze 13 graczom wygasają z końcem sezonu kontrakty, ale większość z zawodników, którzy są na tej liście, mają małe szanse na ich przedłużenie. Należą do nich Jan Buryan, Wojciech Lisowski, Tomasz Bzdęga, Alvaro Jurado i Adrian Sikora. Cała ta piątka ostatnio grywała ostatnio w Młodej Ekstraklasie lub wcale.
Osobną grupę stanowią zawodnicy, którym wygasają umowy wypożyczenia. W tym przypadku, nawet w przypadku porozumienia na linii Piasta –zawodnik może nie wystarczyć, aby zatrzymać tych piłkarzy przy Okrzei. Należą do nich ZBozień, Oleksy, Szumski i Świerczok.
Opracowanie własne/Przegląd Sportowy






















Wojciech Lisowski musi przdłużyć – fantastyczny zawodnik
Wow, Polak szybko się zestarzał… Jak do nas dołączał to był ledwo po 20.
Bardzo lubię tę stronę i wasze artykuły, ale na boga, dawajcie je komuś do przeczytania przed publikacją, bo niemal w każdym są jakieś błędy.
Przynajmniej z Pucharami Europy się wyjaśniło. Nie dla Piasta niestety.
za 2 lata 🙂
Tomasz Bzdęga i Wojtek Lisowski powinni zostać tak samo jak Oleksy,Szumski i Świerczok. Zbozień jak tak marzy o siedzeniu na ławie Legi niech tam się pcha.
a po co nam Bzdęga?
ma już 27 czy 28 lat i jeszcze nic w piłce nie osiągnął, nie ma się co nastawiać, że jego talent nagle eksploduje, trzeba go pożegnać.
Piast Gliwice ma być nowym klubem Artura Gieragi, byłego kapitana ŁKS. Zaakceptował już warunki. Tylko ma złożyć podpis