Na pomeczowej konferencji obaj trenerzy wypowiadali się w tonie małego niedosytu, ale też i robili wrażenie zadowolonych z faktu, że nie przegrali tego spotkania. Korona wprawdzie nie zainkasował kompletu punktów, ale gra tej drużyny mogła się podobać. Piłkarzom Piasta też chęci do gry i zaangażowania nie brakowało. remis wiec należy uznać za wynik sprawiedliwy i satysfakcjonujący obie strony.
Leszek Ojrzyński (Korona) To jest kolejny mecz wyjazdowy, po którym musimy obejść się smakiem. Powinniśmy zdobyć trzy punkty. Nie wykorzystaliśmy jednak jedenastki, a następnie gry w przewadze w przez 20 minut. Niestety ta bramka, której nie zdobyliśmy przyczyniła się do tego, że musimy pogodzić się z jednym punktem. Mieliśmy dużo okazji do strzelenia zwycięskiego gola, ale zabrało nam zdecydowania. Takie jest jednak życie. Całe szczęście, że nikt z zawodników nie będzie pauzował za kartki. Nie wiem jeszcze jak wygląda sytuacja z urazem Vlastimira Jovanovicia, który wcześniej opuścił boisko.
Marcin Brosz (Piast)
Za nami bardzo ciężkie spotkanie. Wiadomo w jakim jesteśmy miejscu i jakie są wobec nas oczekiwania. Cieszymy się z wyniku, choć może nie jest to właściwe słowo. Pokazaliśmy charakter grając w dziesięciu i mając rzut karny przeciwko nam. Nie zdobywamy kompletu oczek, ale myślę, że ten punkt traktujemy w kategoriach zwycięstwa psychologicznego. Jest to progres do tego co oglądaliśmy w poprzedniej rundzie. Wtedy gdy traciliśmy piłkarza, to było tylko kwestią czasu było, gdy traciliśmy bramki. Teraz nawet grając w 10. potrafimy walczyć jak równy z równym. Moich chłopcy walczyli do końca z pełnym zaangażowaniem i sercem. Ten punkt będzie bardzo ważny w końcowym rozrachunku w tym sezonie. Choć też mieliśmy swoje sytuacje, jak rzut wolny i poprzeczka Tomasza Podgórskiego. Jeśli jednak nie potrafi się wygrać, to ważny jest, że nie przegrywamy. Śa takie mecze, które nie do końca wychodza jak bysmy chcieli. Jesteśmy wyżej od Korony. Oczekiwania wobec nas są duże, ale jak prześledzimy skład Korony, to jest to bardzo dobry zespół. Dziś my walczymy o szczytny cel, ale to nie może zamydlić całego obrazu ligi.






















Witam !
Mecz jak zawsze w Gliwicach bardzo emocjonujący. Nasza drużyna robiła wrażenie zmęczonej.
Pozdrawiam.
Panie trenerze gdzie jest Zganiacz czemu Urban musi wchodzić z ławki rezerwowych gdzie jest Zbozień?
Zbozienia trzeba odpuścić. Szkoda kasy. Z takimi umiejętnościami jak on jest dziesiątki piłkarzy. Od czerwca będą szukać roboty. A Zbozień jak chce wracać do swojej ukochanej Legii i nie ma motywacji grać w Piaście, to droga otwarta. Może, w najlepszym wypadku, będzie grzał ławę w rezerwach Legii. A podejrzewam, że Legia i tak go odpuści i sprzeda za małe pieniądze, bo wypożyczać go już nie wypożyczy, bo za rok kasy nie będzie z niego mieć żadnej. Jak Damian nie zmieni swojej mentalności, nie przyłoży się do gry, to za kilka lat wróci do…kapeli góralskiej, bo tam zarobi więcej niż w jakiejś okręgówce. Żal mi , szczerze chłopak, bo jest cholernie zdolny, tylko to jego mniemanie o sobie…Mógłby być wyróżniającym się zawodnikiem. Próbkę swoich umiejętności dał jesienią w Piaście. I się to wszystko rozmyło.
Natomiast niech Piast zatrzyma wszelkimi siłami Oleksego. Chłopak jest cholernie ambitny, gryzie trawę i nie …gwiazdorzy. Jak wróci do Zagłębia, to się tam straci.
Święte słowa!
I faktycznie, co jest z Zganiaczem. Faktycznie, czy fikcyjna kontuzja?. Chłopak by się przydał.
Cóż, trzeba jeszcze będzie popracować nad utrzymaniem się na pucharowym miejscu. Teraz trzeba liczyć, że Jaga nie pozwoli Śląskowi nas przeskoczyć co patrząc na ich ostatnią dyspozycję może być problematyczne…