Najbliższy rywal Piasta, wrocławski Śląsk wczoraj w Warszawie w finale Pucharu Polski pokonał Legię 1:0, ale pucharu nie zdobył. Jak pewnie wszyscy kibice wiedzą w tym sezonie o to, kto będzie mógł postawić w klubowej gablocie to prestiżowe trofeum decydował dwumecz. W pierwszym lepsza była Legia. Rozgrywanie dwóch spotkań w finale Pucharu Polski to kolejny dowód na to, że zarówno władze Ekstraklasy S.A. jaki PZPN rozpaczliwie miotają się, by uatrakcyjnić polską piłkę w wydaniu ligowym, której poziom zdaniem wielu komentatorów futbolowej sceny sięga dna.
Warto zauważyć, że nawet w Lidze Mistrzów czy Lidze Europy jeden mecz, rozegrany na neutralnym terenie decyduje o tym, kto będzie mógł szczycić się zdobyciem Pucharu. Wiemy, że puchary rządzą się swoimi prawami, a szczególnie ma to miejsce, gdy rozgrywany jest jeden mecz. Próba ratowania polskiego futbolu w ten sposób, to nic innego jak zabijanie w nim tego, co od lat kochają kibice.
Poszukajmy jednak pozytywów. Piast w sobotę zagra z finalistą Pucharu Polski, aktualnym Mistrzem kraju i trzecim zespołem w tabeli. Co najważniejsze, to nie Śląsk, bo o nim mowa, będzie faworytem tego pojedynku, ale będący w gazie Piast. Na trybunach pewnie zjawi się komplet widzów, aby zobaczyć to atrakcyjnie zapowiadające się widowisko. Miejmy nadzieję, że w niedzielę, stadion przy ul. Okrzei zamieni się w niebiesko-czerwoną wyspę szczęścia, w tej coraz bardziej, szarej, polskiej ligowej rzeczywistości.
Grzegorz Muzia






















Wydawało mi się że mamy 38 pkt. a nie 35 jak w tabeli obok, ale widocznie się myliłem …
tabela obok jest z 24 a nie 25 kolejki jeszcze tego nikt nie zmienił mamy 38 pkt.
Przy takiej dyspozycji jaką teraz mamy my i oni to nie powinno być jakiegoś większego problemu ze zdobyciem 3pkt.
Jeżeli zagrają z nami tak, jak zagrali z Legią w ostatnim pucharowym meczu, i poprawią skuteczność, to zacznę się bać.
Boje się, że jak Śląsk zagra tak jak wczoraj z Legia to będzie bardzo ciężko. Mam nadzieję, że chłopaki z Wrocławia są zmęczeni i zagrają przeciętnie, czyli tak, jak w ostatnich meczach ligowych. Wtedy Piast ma szanse na 3 pkt.
Mam identyczne obawy. Ale myślę, że są na tyle zdołowani (dogrywka im się należała) i zmęczeni, że będziemy mieli szansę.
W niedzielę…WSZYSCY na stadion Piasta!!!. Niech cała Polska zobaczy, jak gra PIAST!!!.