Kariera Kędziory pod wielkim znakiem zapytania!

Wojciech Kędziora, główny autor awansu Piasta do Ekstraklasy, król strzelców I ligi z poprzedniego sezonu i prowadzący w klasyfikacji kanadyjskiej napastnik, został wczoraj poddany artroskopii kolana. Wyniki badań okazały się druzgocące dla piłkarza –  Konieczna była rekonstrukcja więzadła krzyżowego – informuje  lekarz Piasta Sławomir Zdonek. Oznacza to, że Kędziora najwcześniej do treningów z piłką i do biegania na pełnym obciążeniu będzie mógł wrócić  za 7-8 miesięcy, czyli w połowie rundy przyszłego sezonu. Warto też zauważyć, że „Kędi” do najmłodszych graczy już nie należy.

 

W tym roku skończy 33 lata. To z pewnością hiobowe wieści  zarówno dla wychowanka Sośnicy  Gliwice jak i dla klubu.

Koniecznie  w tej sytuacji  chyba trzeba  przeanalizować sposób przygotowywania zawodników Piasta do rozgrywek. To już trzeci piłkarz gliwickiego klubu, który w tym sezonie zerwał sobie wiązadła w kolanie.  Wprawdzie wszystkie te kontuzje przydarzyły się w róźnych okolicznościach, ale nie ma takiego , drugiego klubu, chyba nie tylko Polsce, gdzie aż trzech piłkarzy w niedługim okresie czasowym przygotowywanym przez konkretny zespół nabawia się podobnych urazów. Jeśli dodamy do tego mniej poważne, ale także eliminujące na dłuższy czas kontuzje kończyn dolnych:  Adriana Sikory, Fernando Cuerdy, Mateja Izvolta, to ich liczba w Piaście jest nieporównywalnie większa niż w innych klubach.

3 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
scorpio

Coś Pan, Panie Redaktorze ostatnio narzeka.
Kontuzja Kędiego miałaby podstawy w złym programie przygotowawczym ?.
Uważam, że to zbieg okoliczności.
Ma Pan za złe , że Piast zapłacił 20 tys. złotych za wyjazd na Węgry?.
A gdzie chłopaki mieli trenować, jak stadion główny i boczny zajęty ?. Na sali gimnastycznej?. W Polsce?.
Ręczę Panu, że w Polsce za wyjazd nawet gdzieś tu blisko zapłaciliby więcej.
Nie chcę więcej wyliczać Pana pretensjido władz klubu.Głośno było nawet nie tak dawno w prasie o waszym konflikcie. Ale widać, że dalej ma Pan żal do władz Piasta o tę ryzygnacje z Pana usług jako rzecznika. Fakt, klub tu postąpił pochopnie, choć wszystkich aspektów nie znam. Tylko po co się teraz z nimi handryczyć?.
Prosze nie myśleć, że jestem kimś z władz Piasta. Jestem starym kibicem Piasta. Wychowałem się w Piaście. Więcej czasu poświęciłem na kortach tenisowych na Kosynierów (gdzie mieszkałem ) czy na stadionie na Robotniczej, gdzie trenowałem, niż w domu. O kibicowaniu piastunkom na meczach, nie wspomnę.
Lubię Pana portal, ale troszeczkę denerwuje mnie ostatnio Pana nieobiektywność.
Ma Pan pretensje do klubu za brak plakatów na mieście ?. Kto teraz ogląda. (Fakt , że promocja powinna być bardziej agresywna i bardziej pomysłowa).
Tak troszeczke nieskładnie się wyżaliłem.
Pozdrawiam pana serdecznie, życząc Wesołych Świąt Wielkanocnych.
Zbigniew
Stary i wierny kibic Piasta, choć od lat mieszkający w Bytomiu.

Jurek

Witam !
Zgadzam się z Panem Grzegorzem w sprawie plakatów. Choć ostatnio zauważyłem je na słupach ( może t pointerwencji nana Grzegorza ? ). Tak swioją drogą to szkoda WOJTKA KĘDZIORY. Pozdrawiam Go i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
Pozdrawiam.

scorpio

Plakaty na słupach , to archaizm. Mogą tylko dopełniać cały system reklamy.A przede wszystkim inne formy reklamy.Przede wszystkim internet.
Piast wyszedł z fajnym pomysłem pozyskiwania nowych, młodych sympatyków , wysyłając swoich piłkarzy do szkół. To jest niesamowite źródło „dostępu ” do nowych kibiców.
Warta poznań wpadła na pomysł dodawania do biletów …jajek. Drogo…nie!!!!… bardzo tanio, bo to podchwyciły media i za tanie pieniądze darmowa reklama w TV i prasie.
Pan Redaktor mądrze pisze o braku reklamy. Ma dużo racji, ale może na swoim portalu podpowiedział Piastowi jak to uczynić.
Ja , choć nie jestem marketingowcem , kilka pomysło mogę podać :
1. Parkingi…a właściwie ich brak. Dojeżdżam z Bytomia, inni kibice z dalekich rejonów Gliwic. Gdzie postawić samochód?.
2. Promocje wiązane (np. z hipermarketami typu :”kup u nas produkty za 100zł., a otrzymasz gratis bilet”. Wielu jak dostanie „gratisa” to z niego skorzysta.
3.Reklama totalna i masowa w regionalnych mediach.
4.Większa komunikatywność trenera P. Brosza ( to już ciężka sprawa) z kibicami i mediami.
5. Polubowne załatwienie konfliktu : Kibice-Policja-Ochrona-Władze Klubu-Kibice
I tak można wymieniać, a nie tylko krytykować. Ja wiem, że w Piaście do tego są powołani ludzie i otrzymują pensje, ale każda pomoc może się przyczynić do tego, że Piast wyrośnie na największą potęgę na Śląsku.
Czego Wam i sobie szczerze życzę.