We wtorek, drużyna Piasta zakończy trzydniowe zgrupowanie na Węgrzech. Gliwiczanie wrócą do domów w późno nocy, gdyż po południu jeszcze będą trenować. Głównym powodem wyjazdu do miejscowości Lipot była aura panująca w Polsce, a ściślej mówiąc ujemna temperatura. Sztab szkoleniowy obawiał się, że ćwicząc na zmrożonych boiskach kolejni zawodnicy nabawią się kontuzji. W Lipot do dyspozycji zawodników były dwa trawiaste boiska i płyta ze sztuczną murawą.
Temperatura była nieco wyższa niż w Polsce, bo oscylowała w granicach zera z lekkim wskazaniem na plus. Jak przyznaje w rozmowie z dziennikiem SPORT Jarosław Kołodziejczyk, prezes Piast S.A. – koszt zgrupowania wyniósł 20 tys. zł.
Zaloguj się
Zaloguj się, aby skomentować
0 Komentarze
Najstarsze





















