Trenerom Piasta tak spodobały się zagraniczne wojaże, że nawet w trakcie trwania rozgrywek postanowili wyjechać z całą drużyną za granicę. W niedzielę tuż po południu niebiesko-czerwoni wsiedli do autokaru i pojechali przygotowywać się do najbliższego spotkania z Jagiellonią na Węgry, a ściślej mówiąc udali się do ośrodka sportowego w miejscowości Lipót. Kierownik drużyny, Bogdan Wilk tłumaczy, że było kilka powodów, że akurat tam będą przebywać przez najbliższe trzy dni gliwiczanie.
– Z naszej bazy treningowej będą korzystać Polacy i Włosi, dlatego nie chcieliśmy nadmiernie eksploatować murawy na Sokoła i Okrzei. Dodatkowo w naszym kraju panują bardzo trudne warunki atmosferyczne, niesprzyjające przygotowaniom. Ośrodek na Węgrzech posiada świetne zaplecze sportowe, mamy do dyspozycji trawiaste boiska i przede wszystkim temperatura jest wyższa niż tutaj. – tłumaczy dla oficjalnej strony klubu – Bogdan Wilk.
Warunki rzeczywiście w Polsce są prawdziwie mroźne, ale tylko Piast pozwolił sobie na zagraniczną eskapadę w tym okresie. Może gliwiczanie ćwiczą też już wyjazdy przed spodziewaną grą w eliminacjach do europejskich pucharów?
źródło własne/piast-gliwice.eu






















Bardzo głupie pytanie na koniec, trzeba być bardzo niezgrabnym żeby nie zauważyć że tylko na stadionie Piasta jest mecz Polska-Włochy a to wiele wyjaśnia dlaczego zespół wyjechał na Węgry, a to tylko około 400 kilometrów stąd.
Dziwne , podobno Piast , Panie Dudek ma walczyć w tym sezonie o utrzymanie , które de facto już ma . To po co te całe ekscesy , wyjazdy na Węgry ? Przecież na to idzie niemała kasa z naszych portfeli .
To przecież Górnik powinien szlifować formę przed meczami pucharowymi , które już niedługo mają Nas czekać , a nie My he he …
To oni powinni się martwić o formę swoich piłkarzy
Coś tu śmierdzi …
TYLKO PIAST GKS
Nie czepiajmy się już Dudka, dajmy mu spokój, powiedział co powiedział i tyle, każde wyższe miejsce w tabeli daje więcej kasy dla klubu, zawodnicy i sztab trenerski za punktowanie tez zarabiają, z tego my kibice tez mamy korzyść w postaci radości na stadionie, więc oby tak dalej, ci w Zabrzu maja swoje problemy, zmiana trenera i obniżenie formy i zajście na ziemię z zapowiedziami o pucharach.