Tomasz Podgórski na stałe już wpisał się do klubowych kronik jako ten zawodnik, który pierwszy z piłkarzy Piasta strzelił gola na nowym stadionie. Podgórski urodził się w Gliwicach, tu wychował i w tym mieście zaczynał grać w piłkę. Co najważniejsze w Piaście Gliwice. – Nie mogę być zadowolony z tego występu, bo wiele rzeczy mi nie wychodziło, ale z tej bramki bardzo się cieszę. Jest to pierwszy gol zawodnika Piasta na nowym stadionie. Mnie, jako wychowanka szczególnie to cieszy – nie krył radości tuż po końcowym gwizdku sędziego „Podgór”.
Zanim jednak kapitan Piastunek utonął w uścisku kolegów przeżywał trudne chwile – Staraliśmy się przygotowywać do tego meczu jak do każdego innego, ale zupełnie inaczej się gra na takim stadionie przy takiej
publiczności, niż w innych meczach i to w nas faktycznie wewnętrznie jakoś paraliżowało. Myślę, że z każdą minutą było coraz lepiej, a w końcówce ten stres na opuścił i graliśmy swoje – wyjaśnia dlaczego do 89 min gliwiczanie przegrywali 0:1.
Podopieczni Marcina Brosza już w pierwszych 45 min mogli strzelić rywalowi kilka bramek, ale nie potrafili skupić się przy wykańczaniu akcji, czyżby murawa byłą za równa? – Fakt mieliśmy swoje sytuacje, których nie wykorzystaliśmy, ale to nie ważne, bo w końcówce strzeliliśmy dwa gole, które dały nam zwycięstwo i trzy punkty. Naprawdę możemy być z tego zadowoleni, bo to jest właśnie to co kibice kochają w piłce, zmienność sytuacji i to że się gra do końca.
Zagrać na takim stadionie i zostać bohaterem meczu to marzenie każdego, kto zaczyna grać w piłkę. Jak to spotkanie wyglądało z perspektywy murawy? – Jest to coś wspaniałego, jak 10 tysięcy kibiców dopinguje i wspiera nas. Mam nadzieję, że tak będzie w kolejnych meczach i że będziemy wygrywać – deklaruje Tomek.
Z czego najbardziej zadowolony był wychowanek Piasta? – Z tego, ze punkty zostały w Gliwicach. Gratuluję nie tylko swoim kolegom, ale publiczności, komplet widzów rokuje dobrze na przyszłość. Bez dopingu tego wyniku nie daliśmy rady wyciągnąć – podkreśla gliwiczanin od urodzenia. Dla Tomasza Podgórskiego mecz z Wisłą był 164 występem w barwach Piasta.
Opracowanie Grzegorz Muzia
Foto – Michał Chwieduk





















