W sobotę, po raz drugi z rzędu trenerzy Piasta nie będą mogli skorzystać z usług Wojciecha Kędziory. O tym , ile znaczy ten piłkarz dla drużyny, już nikogo chyba nie trzeba przekonywać. „Kędi” nie tylko strzela gole, ale też i kapitalnie rozumie się z Rubenem Jurado. W miniony podziałek w meczu z Górnikiem, Hiszpan wyglądał jak samotny wojownik. Biegał, walczył, ale bez wsparcia nie wiele mógł zrobić. W drugiej połowie zgasł, ale nawet Messi nie wygra meczu bez wsparcia reszty drużyny.
Mimo porażki i faktu, że do Gliwic zawita zespół, który w pierwszym, wiosennym meczu zaprezentował się z bardzo dobrej strony, pokonując Pogoń Szczecin 3:0, Ruben jest przekonany, że Piast pokona Zagłębie – Podnieśliśmy się po meczu w Zabrzu i do Zagłębia podchodzimy odpowiednio zmotywowani. Teraz jest okazja, by się zrehabilitować. Nasi przeciwnicy są mocni wiosną, ale przyjeżdżają na nasz teren, gdzie interesuje nas tylko zgarnięcie całej puli – zapowiada Ruben .
Wszystkich ciekawi, co wymyślą trenerzy na mecz z Zagłębiem. W kadrze znalazł się Pavol Cicman, którego zabrakło w miniony poniedziałek w Zabrzu. Jeśli szkoleniowcy postawią na niego, a Słowak zaprezentuje taką dyspozycję, jak oglądaliśmy w grach kontrolnych, to plan Rubena może się zrealizować.
Opracowanie własne
Cyt za. piast-gliwice.eu
Foto: Michał Duśko





















