Chce zagrać w Piaście, bo obiecał dziadkowi – Kristof Kurczyński

Po tym jak urazu kolana nabawił się Wojciech Kędziora, trenerzy Piasta, przed meczem z Górnikiem  dysponują tylko jednym zdrowym,  nominalny napastnikiem – Tomasem Docekalem. Czech do tej pory jednak nikogo nie przekonał, że jest w stanie zastąpić na szpicy „Kędiego”. Kontuzje w piłce to rzecz normalna i taki stan rzeczy można było przewidzieć. M.in. dlatego w przerwie zimowej przypatrywano się kilku kandydatom do gry na szpicy. Żaden jednak nie przekonał szkoleniowców z Gliwic, że warto go zatrudnić. Najbliższy podpisania kontraktu był Kristof Kurczyński. Ten 22-letni niemiecki napastnik z polskim paszportem ostatnio  występował  w rezerwach FC Sankt Pauli.

Kurczyński zagrał w kilku sparingach Piasta, pojechał na zgrupowanie do Hiszpanii, ale  już po tygodniu opuścił obóz – Powodem była kontuzja. Niezbyt poważna, ale wtedy wykluczyła mnie na kilka tygodni z treningów –  wyjaśnia zawodnik.

Kristofer Kurczyński mimo wszystko postanowił jednak spróbować swoich sił w polskiej lidze, ale jeszcze nie w Ekstraklasie, tylko na jej zapleczu – Podpisałem półroczny kontrakt z Sandecją Nowy Sącz z opcją automatycznego przedłużenia go o kolejne sześć miesięcy.  Mam nadzieję, że w Sandecji rozwinę skrzydła, będę regularnie strzelał gole i latem trafię do Gliwic. Trenerzy Piasta powiedzieli, że nie skreślili mnie jeszcze i  będą mi się bacznie przyglądać – zdradza 22-latek.

W niemieckich ligach, nawet na niższych szczeblach rozgrywkowych można więcej zarobić niż nad Wisłą. Skąd więc decyzja u zawodnika, żeby w Polsce kontynuować karierę? – Bo tu łatwiej się przebić, a przede wszystkim obiecałem dziadkowi, że zagram kiedyś w polskiej, najwyższej klasie rozgrywkowej, a słowa trzeba dotrzymywać – uśmiecha się Kurczyński.

W czerwcu kończy się wypożyczenie Jakubowi Świerczokowi.  O tym, że dla Kędziory potrzebna jest alternatywa też wszyscy wiedzą. Czy Kurczyński ostatecznie  trafi do Piasta, przekonamy się dopiero latem.

Opracowanie: Łukasz Domagała
Foto: Michal Duśko

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Galashnikoff

Trzeba sie starać, zatrzymać Świerczoka na jeszcze rok. Myśle, że bez problemu bedzie mozna sie z w tej kwestii dogadać z Kasierslautern, w Gliwicach, może sie odbudować po cięzkiej kontuzji, tam będzie grał w rezerwach.