Na poniedziałkowej konferencji prasowej Piast Gliwice S.A. z dumą poinformował, że nowym sponsorem klubu został General Motors, czyli gliwicka fabryka Opla. Władze klubu z Okrzei nie chciały ujawnić jakie korzyści będzie miał Piast z tej współpracy. Bardziej otwarty był za to członek zarządu GM Polska Jacek Żarnowiecki. – Umowę podpisaliśmy na półtora roku. – czytamy na slask.sport.pl – W przyszłości chcemy ją rozwijać, ale na razie jest bezgotówkowa i polega raczej na wymianie świadczeń. Piastowi udostępnimy np. nasze auta.
W zamian nasi pracownicy otrzymają zniżki na bilety. Piłkarze będą się też pojawiać na organizowanych przez nas imprezach. Na razie naszą ambicją nie było reklamowanie Opla na koszulkach Piasta, ale nie wykluczam, że w przyszłości tak się stanie – wyjaśniał Żarnowiecki.
W niedalekiej przeszłości, gdy Piast grał po raz pierwszy w Ekstraklasie, też były przymiarki do tego, aby polski oddział Opla został sponsorem Piasta. Okazało się to jednak niemożliwe do zrealizowania, gdyż takiej zgody nie dała centrala General Motors. Ostatecznie farbyka wykupiła za 70 tys. reklamę konkretnego modelu produkowanego w Gliwicach samochodu. Ze względu na na ten fakt, na światowy kryzys, spadek sprzedaży samochodów i ograniczanie zatrudnienia, nie ma co liczyć, ze w najbliższym czasie z kasy fabryki popłynie do klubu gotówka. Nazwę „Sponsor” w tym przypadku należy traktować zdecydowanie jako chwyt marketingowy dla obu stron niż faktyczny stan rzeczy.
Źródło własne/cyt za: www.slask.sport.pl





















