Wprawdzie do rozpoczęcia rundy rewanżowej w Ekstraklasie pozostało jeszcze trzy tygodnie, ale już w mediach pojawiają się wypowiedzi nawiązujące do meczu Górnik – Piast. Portal GórnikZabrze.pl przypomina, że w 14 meczach rozegranych na Roosevelta w 2012 roku, dziewięciokrotnie wygrywali zabrzanie, cztery razy dzielono się punktami i tylko raz lepsi byli przyjezdni (Zagłębie Lubin). Gospodarze liczą, że wygraną z Piastem rozpoczną serię zwycięskich gier, które wprowadzą ich na szczyt ligowej tabeli. Wiemy już jednak, że w zespole Górnika zabraknie Arkadiusza Milika. Strzelec 7 goli w tym sezonie (w tym i bramki zdobytej w meczu z Piastem) w przerwie zimowej przeniósł się do Bayernu Leverkusen.
Wielką niewiadomą będzie też forma innego snajpera Górnika – Préjuce Nakoulmy. Pomocnik rodem z Burkina Faso nie przygotowuje się z resztą zespołu, bo podbija serca swoich fanów na Pucharze Narodów Afryki. Adam Nawałka ściągnął wprawdzie do Zabrze nowych graczy, ale czy się okażą godnymi następcami Milka, to dopiero zobaczymy.
Derbów z Górnikiem nie mogą się doczekać Mariusz Zganiacz i Ruben Jurado. Pierwszy ma patent na

strzelanie zabrzanom bramek – Z tego co pamiętam, to już strzeliłem Górnikowi 6 goli. Jeśli zdrowie dopisze i trenerzy dadzą mi szansę zagrania w tym meczu, to dołożę następne trafienie – uśmiecha się „Zgani”.
Mariusz nie przypadkowo znalazł się w nagłówku piast.gliwice.pl. Ten jeden z najlepszych i chyba najbardziej niedocenianych zawodników Piasta obiecał nam, że jak trafi do zabrzańskiej bramki, to podbiegnie pod obiektyw naszego aparatu, by przejść na zawsze do historii, jako pierwszy piłkarz Piasta, który na stadionie przy ul Roosevelta strzelił Górnikowi gola.
Ruben Jurado też już wie jak smakują małe derby Śląska. – Wiem jak bardzo ważne dla kibiców są derby. Dla nas to będzie również istotne spotkanie, bo przecież otwierające rundę rewanżową. Będziemy pracować ciężko i solidnie, żeby w tym meczu zdobyć trzy punkty – mówi w wywiadzie dla oficjalnej strony klubu piłkarz.
Hiszpan zagrał w pierwszym meczu i kto wie, gdyby trenerzy nie wymienili go na Jana Buryana w 71 min, czy nie strzeliłby w końcówce bramki, jak to często czynił w kolejnych spotkaniach.
Ten otwierający sezon 2012/13 mecz mile wspominany przez kibiców Piasta nie jest. Porażka 1:2 na własnym nowym stadionie wpisała się historię pojedynków obu drużyn na niekorzyść jedenastki z Okrzei, ale po to są rewanże, by zmieniać statystyki i zacierać w pamięci fanów niemiłe wspomnienia. . .
Opracowanie – Grzegorz Muzia





















