Czeski napastnik, który od roku reprezentuje barwy Piasta przejdzie do najnowszej historii klubu chyba jako największy pechowiec i najbardziej nie trafiony transfer. Jak donosi oficjalna strona Piasta Gliwice, Tomas Docekal nie pojechał na zgrupowanie do Bielska Białej, bo nabawił się kontuzji, i to jeszcze zanim rozpoczęły się przygotowania. Czech, pod koniec grudnia skręcił sobie staw skokowy.
Docekal tuż po przyjściu do Piasta nabawił się podobnej kontuzji. Nie przepracował dobrze poprzedniej zimy. Potem często łapał urazy w efekcie czego nie był do dyspozycji trenerów. Teraz też nie będzie przygotowywał się z drużyną przez najbliższy miesiąc, a może i dłużej. Jak informuje klub, Docekal nie znalazł się na liście zawodników, którzy pojadą na obóz do Alicante.





















