Piłkarska Szkoła „TEAM”, którą ponad 12 miesięcy temu założył Jarosław Kaszowski, w minioną sobotę hucznie obchodziła swoje urodziny. Wprawdzie pierwsze zajęcia odbyły się więcej niż rok temu, ale okolice Świąt Bożego Narodzenia, a przede wszystkim Dzień Świętego Mikołaja, to przecież najlepszy termin, by zorganizować taką imprezę. Dokładnie 8-grudnia w hali sportowej przy ul. Kozielskiej około 60 dzieci razem z rodzicami i opiekunami bawiło się na sportowo przez ponad trzy godzinny. Były żywe maskotki, konkursy, zabawy i wspaniałe nagrody. Dopisali też sponsorzy, ale po kolei…
– Obawiałem się trochę o frekwencję, jak rano zobaczyłem, że na termometrze jest -15 stopni. W taki mróz samemu nie chce się wychodzić, ale przyszła ponad połowa z wszystkich dzieci, którzy ćwiczą w naszej szkółce – cieszył się kierownik zamieszania, czyli Jarosław Kaszowski.
Jaki jednak rodzic czy dziecko przepuściłby okazję, by zdobyć autentyczne piłki z oryginalnymi autografami zawodników
Śląska Wrocław, Ruchu Chorzów czy Górnika Zabrze. – Nie było problemu z ich załatwieniem, co więcej, mam jeszcze z innych klubów, ale zostawiamy sobie je na inną okoliczność – zdradza Kaszowski.
Nie było jednak łatwo stać się posiadaczem tych bezcennych dla każdego kibica nagród. W jednym z konkursów, trzeba było pokonać pana Pikusia. Maskotka w bramce robiła wszystko, by nie pozwolić sobie strzelić gola, ale w skutecznych interwencjach, przeszkadzał jej stój, stąd też śmiechu było co nie miara.
W konkursie żonglowania w imponującym stylu zwyciężyła Julia. Dziewięciolatka, która od początku uczy się grać w piłkę w szkółce Kaszowskiego podbiła futbolówkę aż 32 razy. Mogła więcej, ale i tak wszystkich zniechęciło to do rywalizacji z Julią, więc po co było się wysilać? – Nie wiem czy ja bym to zrobił – kręcił głową Paweł Gamla, były piłkarz Piasta, a teraz zawodnik Polonii Bytom, który wcielił się w rolę jednego z trenerów.
Jeśli ktoś nie chciał piłki – nie ma sprawy. Do wygrania były też fantastyczne nagrody, czyli odtwarzacze MP3, koszulki, programy antywirusowe ufundowane przez ogólnopolską firmę Nbit, która zajmuje się bezpieczeństwem sieci i systemów komputerowych.
Nie zapomniano też o paniach. CENTRUM ZDROWIA I URODY – 7’th HEAVEN, mieszczące się w Gliwicach przy ul Dworcowej 62, nie tylko przekazało na konkursy darmowe wejściówki do tego niezwykłego miejsca, ale i wsparło organizacyjne tą imprezę. Profesjonalne centrum fizjoterapii z Zabrza –SANVIMED- przebadało dzieci pod kątem sprawności. Badania odbyły się tymi samymi metodami i środkami, co sprawdzani są prawdziwi piłkarze podczas testów.
Najmłodsze pociechy, które dopiero przymierzają się, by zostać piłkarzami, też doskonale się bawiły, a to dzięki piłkarskiej Akademii dla najmłodszych –Socatots-
Kawa, herbata, słodkie ciasta,kulinarną stronę imprezy zabezpieczyła Pinnocchio Cafe. Kolejny partner, który wsparł urodziny, to firma BIGER, zajmująca się sprzedażą drewna i materiałów budowlanych. Wszystkim im w imieniu dzieci i Jarosława Kaszowskiego oraz trenerów – Wojciecha Gontarewicza, Pawła Zajączkowskiego, Pawła Gamli gorąco dziękujemy. Więcej nie piszemy, zapraszamy do obejrzenia filmu z urodzin (TUTAJ)
oraz fotorelacji
Zdjęcia – część 1
Zdjęcia – część 2

Obsługa medialna – www.piast.gliwice.pl
Foto: Michał Duśko





















