Zabrakło u nas wykończenia – Ireneusz Jeleń

Ireneusz Jeleń to jedna z gwiazd Ekstraklasy obecnego sezonu, choć niektórzy mówią, że najlepsze lata wychowanek Beskidu Skoczów ma już za sobą. Jeleń niespełna 10 lat temu był królem strzelców polskiej Ekstraklasy. Potem z dobrym skutkiem straszył bramkarzy w najwyższej, francuskiej lidze.  Reprezentował Polskę na Mistrzostwach Świata w Niemczech. Marcin Brosz porównał go do Roberta Lewandowskiego. Nic więc dziwnego, że w sobotę był najbardziej pożądanym do wywiadów zawodnikiem przez dziennikarzy –  Był to mecz dla nas o trzy punkty i o wyjście ze strefy spadkowej. Nie udało się nam go wygrać, mimo że w pierwszej połowie mieliśmy kilka sytuacji – mówił niepocieszony piłkarz.

Podbeskidzie grało dobrze i mądrze, szczególnie w pierwszej połowie, kiedy to bielszczanie wychodzili z szybkimi kontraktami. W konsekwencji goście mieli mnóstwo sytuacji z gatunku stuprocentowych – Byliśmy blisko wywiezienia z Gliwic trzech punktów.  Gdybyśmy wykorzystali choć jedną sytuację w pierwszej  połowie, to na pewno Piast miałby bardzo ciężko, żeby wygrać ten mecz lub nawet zremisować – przekonuje Jeleń.

Napastnik Podbeskidzia może mieć tez pretensje do siebie. Po przerwie  miał piłkę, być może  meczową – Jak minąłem bramkarza, to uderzyłem po ziemi i myślałem, że wpadnie, mogłem  podnieść piłkę – zastanawia się  gracz z Bielska.

Gliwiczanie w tym meczu mieli mniej klarownych sytuacji, ale strzelili o jednego gola więcej i w konsekwencji maja komplet punktów – Powinniśmy co najmniej jedną z naszych okazji wykorzystać i grałoby się nam wtedy łatwiej. Piast był mniej wyraźny, ale skuteczniejszy. Zabrakło u nas wykończenia – przyznaje były snajper klubu francuskiego Auxerre.

Ireneusz Jeleń nie pomógł w odniesieniu zwycięstwa, ale nie traci wiary, ze Podbeskidzie  utrzyma się w Ekstraklasie. – Mamy przed sobą trzy  ostatnie kolejki, później następna runda, też dużo meczy przed nami. Także spokojnie, wiadomo że musimy zdobyć w tej rundzie jak najwięcej punktów. Dziś się nie udało, ale wierzę, że się utrzymamy.

Opracowanie: Łukasz Domagała

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze