W sobotę do Gliwic zawita Ruch Chorzów, a razem z drużyną na Okrzei pojawił się trener Niebieskich – Jacek Zieliński. „Zielu” jest doskonale znany w naszym mieście z racji tego, że prowadził w latach 2005/06 właśnie drużynę Piasta. Dla niego będzie to jednak nie tylko sentymentalna podróż, ale i twarda walka o ligowe punkty. – W Gliwicach spędziłem fajne chwile – przyznaje chorzowski szkoleniowiec. – Miło wspominam prowadzenie Piasta, ludzi, jakich w tym klubie poznałem. Nie było co prawda wtedy tak pięknego stadionu, jaki obecnie jest w Gliwicach, niemniej i tak z wielką radością pojawię się ponownie po latach na Okrzei – zapowiada obecny trener Ruchu.
Jackowi Zielińskiemu przyszło pracować w Gliwicach w bardzo trudnych warunkach. Przejmował zespół, będący na granicy utrzymania. Na koniec sezonu 2004/05 Piast zajął miejsce barażowe. Z dwumeczu z Unią Janikowo gliwiczanie wyszli na szczęście zwycięsko. W kolejnym sezonie Piast został ukarana 10 ujemnymi punktami. Mimo to Jacek Zieliński bez problemu utrzymał drużynę za zapleczu Ekstraklasy. Co więcej, gdyby ni ujemne oczka, mógłby być awans do Ekstraklasy. Potem jeszcze kilkakrotnie Zieliński już jako trener Polonii Warszawa mierzył się z Piastem i wygrywał. W najbliższą sobotę, mimo sentymentu do Piasta, Zieliński chce wywieźć z Okrzei komplet punktów i zapowiada, że ma na to sposób – Piast jest dobrze poukładaną drużyną. Ma swoje atuty w obronie, a przede wszystkim w ofensywie. O tym musimy szczególnie pamiętać. My musimy jednak przede wszystkim skupić się na sobie. Podyktować beniaminkowi swoje warunki i zagrać skutecznie w ataku. Mamy już plan na to spotkanie. Jeśli zrealizujemy nasze założenia taktyczne w stu procentach, to jestem optymistą przed Piastem. Nie ulega kwestii, że do Gliwic jedziemy po trzy punkty – zaznacza trener Ruchu
Opracowanie: Grzegorz Muzia
Cyt za www.ruchchorzow.com.pl





















