Jan Urban, aktualny trener Legii Warszawa miał już okazję jako szkoleniowiec rywalizować z Piastem zarówno na poziomie Ekstraklasy jak i w Pucharze Polski. Większość z tych spotkań mile wspomina, bo tylko raz udało się gliwiczanom urwać punkty prowadzonej przez niego drużynie z Łazienkowskiej. Było to w Gliwicach wiosną 2009 roku, kiedy to dzięki bramce Pawła Gamli Piast zremisował z Legią 1:1. W najbliższym meczu też stołeczny zespół będzie faworytem.
– To prawda, że przed takim spotkaniem wielu dopisuje nam trzy punkty – mówi Jan Urban, ale natychmiast dodaje – Jest to jednak „mecz pułapka”. Piast przyjedzie do nas w roli pokonanego, ale na pewno nie złoży broni o będzie walczył o punkty. Oni nie mają nic do stracenia i w takich sytuacjach grają dużo lepiej, ponieważ presja będzie mniejsza.
Jan Urban wyraźnie podkreśla, ze nie należy lekceważyć rywala, ale z jego wypowiedzi wynika, że nie do końca ma
rozpoznanego Piasta – Dużą rolę odgrywają w tej drużynie Hiszpanie, dlatego można określić jak gra nasz najbliższy rywal – mówi na przedmeczowej konferencji Urban. Hiszpanie , owszem odgrywali ważną rolę w Piaście, ale do momentu urazu Alvaro. Teraz praktycznie gra tylko Ruben, bo Cuerda wchodzi na końcówki. Ruben bez wątpienia jest ważnym ogniwem, ale nie kluczowym piłkarzem.
Pochodzący z Jaworzna szkoleniowiec wie jednak na czym może polegać problem jego podopiecznych – Najtrudniejsze pozostaje zachowanie odpowiedniej koncentracji. Zawsze z boku dochodzą głosy, że wygraliśmy na wyjeździe to i teraz musimy sobie poradzić. W sporcie jednak słowo „musimy” nie zawsze znajduje swoje odbicie. Chcemy wyjść na boisko, zagrać swoje, a po ewentualnym zwycięstwie udowodnić wyższość. Na razie jesteśmy lepsi tylko na papierze, a niespodzianki w takich spotkaniach zdarzają się – ostudza zapędy warszawskich kibiców, albo jak kto woli buduje sobie alibi Jan Urban.
Jak to jest więc z tym lekceważeniem? – Jesteśmy mocno skoncentrowani na lidze. Moim zdaniem po spotkaniu z Pogonią mogę powiedzieć, że wyciągnęliśmy wnioski z meczów z Górnikiem Zabrze i Zagłębiem Lubin. To cieszy. Widzę drużynę świadomą tego, że nikogo nie można lekceważyć – tłumaczy Urban.
Na pytanie czy będzie powtórka z meczu pucharowego – Urban odpowiada – Nie można wyciągać żadnych wniosków z meczu, który odbył się miesiąc temu. We wrześniu rywalizowaliśmy na wyjeździe, poza tym i my i Piast rozpoczęliśmy tamto spotkanie w składzie dalekim od optymalnego – zaznacza szkoleniowiec Legii.
Opracowanie: Grzegorz Muzia/cyt za Legia.com





















