Piłka halowa, czyli Gaf Jasna Gliwice

Z jednym punktem wrócili do Gliwic piłkarze GAF-Jasna Gliwice. Nasz beniaminek w pierwszej lidze futsalu, w drugiej kolejce spotkań zmierzył się na wyjeździe z zespołem Elhurt – Helios Białystok i zremisował 2:2. Gole dla drużyny z naszego miasta zdobyli Tomasz Szczurek i Przemysław Dewucki. Gliwiczanie podobnie jak w zeszłotygodniowej konfrontacji z Marexem dobrze zaprezentowali się tylko w pierwszej części meczu, w którym po strzale Tomasza Szczurka objęli prowadzenie 1:0.

Druga część spotkania znowu nie była zbyt udana w wykonaniu podopiecznych trenera Czoka. Nasi piłkarze wyraźnie tracą siły i sztab trenerski już zapowiedział baczne przyjrzenie się temu procesowi. – Czy popełniono gdzieś błąd w przygotowaniach, czy problem tkwi w głowach piłkarzy tego nie wiemy – mówi Roman Sowiński, prezes klubu. Musimy to jak najszybciej wyeliminować.

W kontekście meczu z białostocczanami jak bumerang powraca temat fatalnego sędziowania w futsalu. Rozjemcy znowu się nie popisali faworyzując gospodarzy.

W najbliższą niedzielę, 21 października GAF – Jasna rozegra kolejny mecz ligowy. W hali sportowej w Sośnicy zagramy z Euromasterem Głogów. Początek godz. 16.00.

Źródło: Nowiny Gliwickie

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze