Siatkarki i siatkarze z kompletem zwycięstw

Zarówno siatkarki jak i siatkarze gliwickiego AZS-u bardzo udanie rozpoczęły nowy sezon. Panowie rozegrali  już  trzy mecze i we wszystkich schodzili z parkietu jako zwycięzcy. Panie mają za sobą dwa spotkanie, oba wygrane i to w przekonywujący sposób. W obu zespołach w przerwie letniej zaszło też sporo zmian kadrowych. Wszyscy mają nadzieję,  że podniosą jakość druży.

Pierwszym przeciwnikiem męskiej drużyny AZS-u na inaugurację sezonu siatkarskiego był jeden z faworytów rozgrywek III ligi Aluron Warta  Zawiercie. Zgodnie z przewidywaniami akademicy stoczyli nieprawdopodobnie ciężki bój, ale zakończony zwycięstwem 3:2. Wynik ten ucieszył gliwiczan, bo po pierwsze wystąpili w bardzo eksperymentalnym składzie, po drugie to,  że wygrali z jednym z kandydatów do pierwszego miejsca
AZS Politechniki Śląskiej Aluron Warta Zawiercie 3:2
(27:29, 25:16, 21:25, 27:25,15:13)

W II kolejce gliwiczanie powalczyli w Częstochowie z tamtejszym AZS -em.  Mecz źle zaczął się dla podopiecznych Krzysztofa Czapli, bo pierwsze dwa sety gospodarze rozstrzygnęli na swoją korzyść. Potem jednak zaczęło się  odrabianie strat i ostatecznie AZS ten z Gliwic wygrał ten pojedynek 3:2.

AZS Politechniki Częstochowskiej – AZS Politechniki Śląskiej – 2:3
(25:22,25:21,20:25, 22:25,7:15)

W minioną sobotę natomiast najpierw na parkiet hali przy ul. Kaszubskiej wyszli mężczyźni. W trzeciej kolejce III ligi akademicy z Gliwic wygrali z MUKS Michałkowice 3:0 (25:21, 25:22, 25:14). Nasz zespół wyszedł na rozgrzewkę w szesnastoosobowym składzie i tak naprawdę nie wiadomo było jaka dwunastka będzie w protokole meczu. Trener Czapla przyjął jednak ciekawą zasadę, że mając szesnastkę co mecz będzie desygnował do gry inną kadrę zawodników (oprócz oczywiście pewniaków). – Przy tak wyrównanym składzie, każdy powinien być doceniony – tłumaczył. Tym razem miejsce na trybunach zajął dotychczasowy libero Adam  Lewandowski czy dwumetrowy środkowy Przemysław Sprawka.  Początek spotkania był dość wyrównany, a walka toczyła się o każdy punkt. Trener gliwiczan mając nadmiar środkowych zawodników a brak przyjmujących zagrał na dwóch przyjmujących ( Hudziak – libero i Lewicki). Manewr ten dość ryzykowny okazał się bardzo skuteczny, bo Patryk Górka (środkowy) grający na pozycji przyjmującego nie nagrywał piłek do wystawiającego, a skupił się na ataku i bloku, co zresztą dobrze mu wychodziło. Przeciwnik dwoił się i troił, grając w każdym secie od pierwszego do ostatniego gwizdka z poświęceniem i niesamowita wolą zwycięstwa. Gliwiczanie dostroili się do ambitnej postawy przeciwnika i dlatego mecz mógł się podobać. Raz po raz widzowie oklaskami nagradzali dobre zagrania naszego zespołu i przeciwnika.

AZS: Woźniak, Kuc, Świerkot, Łata, Górka, Lewicki, Hudziak – libero oraz  Borkowski, Kosiński, Telega, Wilk, Brzozowski.

Już w najbliższy piątek, 12 października AZS spotka się w swojej hali z absolutnym faworytem rozgrywek i liderem tabeli TKKF Czarnymi Katowice. Początek godz. 19.00. Zapraszamy!

Po mężczyznach na boisku pojawiły się nasze panie. Mocno przemodelowany zespół okazał się zbyt silnym rywalem dla beniaminka Zorzy Wodzisław Śląski. Nasze siatkarki zdemolowały rywalki wygrywając 3:0 (25:7, 25:19, 25:11). Mecz właściwie bez historii, a dominacja gliwiczanek była przygniatająca. W pierwszej szóstce pojawiły się trzy nowe zawodniczki: niemal dwumetrowa Aleksandra Motyk, która dotychczas grała w II-ligowym Piaście Szczecin, Magdalena Kluza (drugoligowe Czarne Słupsk) oraz Renata Bekier z pierwszoligowego MOSiR Mysłowice. Wyjściowy skład uzupełniła nowa libero – Daria Anton, która grała m.in. w Płomieniu Sosnowiec. Każda z tych zawodniczek na tle niezbyt wymagających rywalek zaprezentowała się  bardzo przyzwoicie. Prawdziwą ich wartość poznamy jednak, kiedy podopieczne trenera Wojciecha Czapli staną naprzecie bardziej wymagających rywalek.
AZS: Nowicka, Wrzeszcz, Pastuszko, Motyk, Kluza, Bekier, Anton (libero) oraz Gnyś, Górecka, Kwasowska, Dereń.

AZS Pol. Śląskiej Gliwice   – Zorza Wodzisław Śl.    3:0 (25:7, 25:19, 25:11)

W pierwszym, wyjazdowym meczu siatkarki AZS Gliwice pokonały SMS LO II Opole:3:0  w setach 15:25, 20:25, 21:25.

W najbliższy weekend nasze panie zagrają na wyjeździe. Będzie je za to można zobaczyć w w Gliwicach sobotę , 20 października o godz 18:00, a więc już po zakończeniu meczu Piasta z Widzewem Łódź. Akademiczni na hali przy ul Kaszubskiej podejmować będą MKS Świdnica

Źródło: Nowiny Gliwickie/AZS Gliwice

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze