Piast – Legia, trenerzy o meczu

Trener Legii postanowił być szczery i przyznał, że w pierwszej połowie jego drużyna była gorsza i niezasłużenie prowadziła. Szkoleniowiec Piasta – Marcin Brosz podkreślił jeszcze raz, że celem jego podopiecznych był awans do następnej rundy, ale się nie udało. Wyjaśnił też powody, dlaczego wystawił w tym spotkaniu głównie rezerwowych graczy.

 

Jan Urban (Legia Warszawa)
Pierwsza połowa należała do Piasta, a myśmy schodzili do szatni z wynikiem, który mógł nas zadowolić. Dodam, że nie zasłużenie prowadziliśmy po tej części meczu, chociaż akcja po której strzeliliśmy bramkę była bardzo dobrej jakości. W tej fazie meczu to Piast grał piłką, to Piast kotrolował grę, był o wiele groźniejszą drużyną. To mnie zdziwiło, że nie weszliśmy w to spotkanie tak jak powinniśmy, bo przecież mamy w drużynie kilku młodych zawodników, którzy muszą od siebie wymagać maksymalnej koncentracji. tym bardziej, że gramy z dobrym zespołem i to na wyjeździe. Piast nie grał swoim optymalnym składem i w następnych meczach trzeba wnieść się na wyżyny swoich umiejętności, bo nikt  łatwo  nie odda zwycięstwa w takim spotkaniu.  Druga połowa już zdecydowanie lepsza w naszym wykonaniu,. Graliśmy już piłką, stworzyliśmy więcej sytuacji, ale straciliśmy bramkę na 1:2 i w końcówce wszystko mogło się zdarzyć.

 

Marcin Brosz (Piast Gliwice)
Żegnamy się z Pucharem Polski, ale myślę że z podniesioną głową. Na pewno chcieliśmy to spotkanie wygrać. Mieliśmy parę sytuacji, ale różnica w tym meczu poległa na tym, że myśmy te okazje stwarzali, a Legia je wykorzystywała. Poziom spotkania dobry, dziękuję kibicom za doping, za wsparcie do końca. Naprawdę bardzo nam zależało, aby grac dalej. Komentować  ze swej strony pracy sędziego ja nie będę. Swoją opinię wyrazili kibice, wszyscy to słyszeli. Zmiany w składzie były podyktowane kilkoma powodami. Kontuzje Matrasa, Treli w pierwszej kolejności. W drugim rzędzie klauzula dla Zbozienia zabraniająca występu w tym meczu. Trzeci powód to taki, że chcieliśmy zobaczyć jak zaprezentują się zawodnicy, którzy nie grali ostatnio. Szczególnie interesowała nas postawa Fernando Cuerdy, ale i Artisa. W mojej opinii pokazali się z bardzo dobrej strony. Zagraliśmy dziś z topową drużyną naszego kraju, która nadaje tempa rozgrywkom również i w tym roku. Mieliśmy do Legii respekt i szacunek, bo jest to ten zespół, który pokazuje najbardziej inteligentną grę.

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze