Coraz częściej słychać o problemie związanym z kartą kibica, którą trzeba wyrobić aby wejść na stadiony m.in. Górnika, Podbeskidzia czy Ruchu. Dzięki niej nasze dane są zapisane w systemie, a jej posiadanie umożliwia zakup biletów przez internet. To dobre rozwiązanie dla wszystkich ludzi z dostępem do internetu. W Gliwicach będą obowiązkowe za rok, ale czy one są naprawdę potrzebne?
W Gliwicach z bezpieczeństwem radzą sobie bez pomocy karty. – Moja wiedza jest taka, że karta nie jest obowiązkowa. U nas przysłowiowy Jan Kowalski może nabyć bilet bez jej wyrabiania. Musi jedynie okazać dowód tożsamości. W ten sposób identyfikujemy kibica – wyjaśnia Przemysław Plisz, rzecznik prasowy Piasta. (czytamy na slaskisport.pl)
Zdaniem niektórych kibiców, dodatkowe karty tylko odstraszają potencjalnych widzów. – To prawda. Spotkaliśmy się z głosami – szczególnie ludzi starszych – że system ten utrudnia im nabycie wejściówki – przyznaje Marcin Nikiel, rzecznik Podbeskidzia. – Ale taki mamy regulamin. Nie jest to może idealne rozwiązanie, ale wszystko ze względów bezpieczeństwa – rozkłada ręce.(czytamy na slaskisport.pl)
Kartę kibica wyrabia się na miejscu (zajmuje to około 5 minut). Jej koszt wynosi 10 zł, więc nie jest to spory wydatek, lecz może nam to jednak zaoszczędzić stania w długiej kolejce.
Łukasz Domagała





















