W drugiej grze kontrolnej Piast Gliwice miał się zmierzyć z wicemistrzem Polski, Ruchem Chorzów. Marcin Brosz do Chorzowa zabrał jednak głównie kandydatów do gry w Piaście, co tak rozsierdziło trenera Niebieskich, że ten odwołał mecz z „Piastem” i zarządził wewnętrzną gierkę – „Zamawialiśmy sparing z Piastem, a nie z grupą testowanych zawodników. Jest coś takiego, jak szacunek” – powiedział dziennikarzom Waldemar Fornalik.
Już przy okazji meczu z Limassol komentowaliśmy, że castingi można urządzać, ale przy okazji spotkań z mniej renomowanymi zespołami. Cypryjczycy nie zorientowali się jednak, kto przeciw nim gra. W meczu z Ruchem to jednak już nie przeszło. To chluby działaczom i trenerom z Okrzei z pewnością nie przynosi. Dodajmy, że z takiego powodu w historii Piasta żaden sparing nie został odwołany. Jedyną korzyścią jest to, że podano do publicznej wiadomości nazwiska testowanych zawodników.
Piast miał zagrać w składzie:
Sebastian Mordal – Vladisłav Kirschner, Wallace Benevente, Roman Konieczny, Jarosław Ratajczak, Frank Adu Kwame, Peter Hoferica, Tomasz Bzdęga, Bartosz Bereszyński, Krystian Pieczara, Adrian Sikora, Jakub Szmatuła, Dariusz Trela, Radosław Murawski, Krzysztof Poznański, Tomasz Kasprzik, Krzysztof Borowiec, Matej Izvolt, Peter Struhar,Damian Witek, Jarosław Piewko,





















