Sebastian Olszar nie będzie bronił barw Piasta. W środę Marcin Brosz poinformował go, że nie widzi go w kadrze na nowy sezon. Bliski natomiast przejścia do gliwickiego klubu jest Grzegorz Bonin, pomocnik, ostatnio występujący w ŁKS Łódź. Na celowniku działaczy z Okrzei znalazł się też doskonale znany w Gliwicach Kamil Wilczek.

Sebastian Olszar pół roku temu rozwiązał kontrakt z Ruchem Chorzów. Powodem była kontuzja. W przerwie zimowej doszło do pierwszego spotkania byłego napastnika Piasta z Marcinem Broszem. Piłkarz nie załapał się do składu. Wiosną uczestniczył jednak w treningach Piasta. Przy pladze kontuzji, która panowała pod koniec sezonu, był nawet taki pomysł, aby zgłosić go do gry, ale nie było to już możliwe. Wydawało się, że w przerwie letniej ten bramkostrzelny napastnik zasili już kadrę niebiesko-czerwonych, szczególnie, że nie trzeba było płacić za niego odstępnego, sam zawodnik nie miał też wygórowanych ambicji finansowych. Przynajmniej na razie jednak decyzja jest na nie.
Grzegorz Bonin znany jest głównie z gry w Koronie Kielce i Górniku Zabrze. Ostatnie jednak miesiące spędził w ŁKS Łódź, gdzie był wyróżniającą się postacią. Jego kontrakt wygasa już 30 czerwca b.r. roku. Może więc przejść na zasadzie wolnego transferu. ŁKS w najlepszym przypadku będzie grał w I lidze, sam piłkarz natomiast zainteresowany jest występami tylko w Ekstraklasie. Jeśli transfer dojdzie do skutku, będzie to spore wzmocnienie Piasta.
Na celowniku działaczy znalazł się też Kamil Wilczek. Doskonale znany nam choćby gry w Piaście, ofensywny pomocnik nie ma stałego miejsca w Zagłębiu Lubin i z chęcią przeniósłby się na nowy stadion przy Okrzei. W jego przypadku bardziej w grę wchodzi wypożyczenie, gdy Wilczek ma ważny jeszcze przez rok kontrakt z Zagłębiem.
Grzegorz Muzia





















