Przed listopadową przerwą reprezentacyjną piłkarze PKO BP Ekstraklasy rozegrają 14. kolejkę spotkań. W programie znalazły się m.in. derby Krakowa, konfrontacja Legii z Rakowem oraz mecz liderującego Lecha Poznań z Zagłębiem Lubin. Dla kibiców z naszego regionu najważniejsze będzie sobotnie spotkanie Piasta Gliwice ze Śląskiem Wrocław.
Po 13 kolejkach na czele tabeli znajduje się Lech Poznań, który zgromadził 31 punktów, choć ma rozegrane jedno spotkanie mniej. Drugi jest Górnik Zabrze z dorobkiem 28 punktów, a trzecia Legia Warszawa ma ich 24. Piast Gliwice zajmuje siódme miejsce z 21 punktami. Tyle samo zgromadziły GKS Katowice i Wisła Kraków.
Piątek, 6 listopada
18:00 – Motor Lublin (11. miejsce, 16 pkt) – Wisła Płock (12. miejsce, 15 pkt)
Spotkanie dwóch zespołów sąsiadujących w tabeli. Motor przystąpi do niego po wyjazdowym zwycięstwie 2:1 nad Cracovią. Wisła Płock z kolei zremisowała u siebie 2:2 z Piastem Gliwice, choć przegrywała już 0:2. Obie drużyny dzieli tylko jeden punkt, więc wynik może spowodować zamianę miejsc w tabeli. Motor niewątpliwie będzie chciał wykorzystać atut własnego boiska, a płocczanie spróbują potwierdzić, że potrafią odrabiać straty.
20:30 – Wisła Kraków (8. miejsce, 21 pkt) – Cracovia (13. miejsce, 12 pkt)
Najbardziej prestiżowe spotkanie tej kolejki. Wielkie Derby Krakowa wracają do Ekstraklasy po ponad czterech latach przerwy. Ostatni ligowy pojedynek tych drużyn odbył się 1 maja 2022 roku i zakończył bezbramkowym remisem. Teraz Wisła, która po 13 meczach ma 21 punktów, podejmie Cracovię zajmującą 13. miejsce. Gospodarze przegrali ostatnio z Lechem 1:3, natomiast Pasy uległy Motorowi 1:2. W derbach pozycja w tabeli i ostatnie wyniki nie zawsze mają jednak decydujące znaczenie. Stawka tego spotkania wykracza poza ligowe punkty.
Sobota, 7 listopada
12:15 – Korona Kielce (10. miejsce, 18 pkt) – Radomiak Radom (15. miejsce, 11 pkt)
Korona będzie chciała przerwać serię niepowodzeń po porażce 0:1 z Zagłębiem Lubin. Radomiak przystąpi do spotkania w lepszych nastrojach po zwycięstwie 3:1 nad Śląskiem Wrocław. Różnica siedmiu punktów w tabeli przemawia za gospodarzami, ale ostatni wynik radomian pokazuje, że nie można ich lekceważyć. Dla Korony to okazja, by utrzymać kontakt z górną połową tabeli, a dla Radomiaka szansa na oddalenie się od strefy spadkowej.
14:45 – Śląsk Wrocław (16. miejsce, 9 pkt) – Piast Gliwice (7. miejsce, 21 pkt)
To spotkanie szczególnie interesujące z perspektywy Gliwic. Piast pojedzie do Wrocławia po remisie 2:2 z Wisłą Płock. Gliwiczanie prowadzili w tym meczu już 2:0, ale nie zdołali utrzymać przewagi. Śląsk natomiast przegrał ostatnio z Radomiakiem 1:3 i znajduje się w strefie spadkowej. Po tym meczu we Wrocławiu miała miejsce podwójna zmiana. Trener Ante Šimundža stracił posadę, a w slad za nim z klubu odszedł też dyrektor sportowy Rafał Grodzicki. Tymczasowym trenerem wrocławian został Toni Golem, dotychczasowy drugi trener. Šimundž jest szóstym trenerem, który w tym sezonie został zastąpiony przez innego szkoleniowca. Sędziować w tym meczu będą: Bartosz Frankowski (Toruń) – Jakub Winkler i Dawid Błażejczyk oraz Paweł Wrzeszczyński. VAR: Marcin Szczerbowicz i Paweł Malec
Różnica dwunastu punktów na korzyść Piasta jest wyraźna, jednak wyjazdowe spotkanie z zespołem walczącym o wydostanie się z dolnych rejonów tabeli nie musi być łatwe. Dla podopiecznych Daniela Myśliwca to szansa na powrót do wygrywania i umocnienie pozycji w górnej części zestawienia.
17:30 – Górnik Zabrze (2. miejsce, 28 pkt) – Wieczysta Kraków (18. miejsce, 8 pkt)
Wicelider podejmie ostatnią drużynę tabeli. Górnik w poprzedniej kolejce bezbramkowo zremisował z Legią Warszawa, natomiast Wieczysta przegrała u siebie z Jagiellonią 1:3. Zabrzanie mają na koncie 28 punktów i tracą trzy do prowadzącego Lecha, który rozegrał jednak jedno spotkanie mniej. Dla Górnika jest to mecz, w którym trudno będzie usprawiedliwić stratę punktów. Wieczysta potrzebuje natomiast każdego punktu, by zacząć opuszczać ostatnie miejsce w tabeli.
20:15 – Widzew Łódź (14. miejsce, 11 pkt) – Pogoń Szczecin (4. miejsce, 24 pkt)
Widzew nie może zaliczyć dotychczasowego sezonu do udanych. Łodzianie wygrali tylko jedno spotkanie i po 13 kolejkach mają na koncie osiem remisów oraz cztery porażki. Ostatnio przegrali 2:3 z GKS-em Katowice. Pogoń jest w zupełnie innej sytuacji, choć w poprzedniej kolejce uległa Rakowowi 1:3. Szczecinianie zajmują czwarte miejsce i nadal liczą się w walce o czołówkę. Dodatkowym atutem Portowców jest dotychczasowy bilans bezpośrednich spotkań – Widzew nie wygrał z nimi ligowego meczu od powrotu do Ekstraklasy w 2022 roku.
Niedziela, 8 listopada
14:45 – Jagiellonia Białystok (9. miejsce, 18 pkt) – GKS Katowice (6. miejsce, 21 pkt)
GKS Katowice pojedzie do Białegostoku po zwycięstwie 3:2 nad Widzewem. Katowiczanie mają 21 punktów i zajmują szóste miejsce. Jagiellonia jest dziewiąta, ale ma rozegrany jeden mecz mniej. W poprzedniej kolejce pokonała Wieczystą Kraków 3:1. To spotkanie dwóch zespołów, które mają ambicje utrzymania się w górnej połowie tabeli. GKS będzie chciał wykorzystać dobrą skuteczność z ostatniego meczu, Jagiellonia zaś spróbuje potwierdzić, że chce włączyć się do walki o europejskie puchary.
17:30 – Legia Warszawa (3. miejsce, 24 pkt) – Raków Częstochowa (17. miejsce, 9 pkt)
Zestawienie drużyn, których aktualna sytuacja w tabeli jest dużym zaskoczeniem. Legia zajmuje trzecie miejsce i na koncie ma tylko jedną porażkę, ale aż sześć z trzynastu spotkań zakończyła remisem, dlatego do lidera traci już 7 punktów. Raków, który w ostatnich latach należał do krajowej czołówki, znajduje się w strefie spadkowej. W poprzedniej kolejce częstochowianie sprawili jednak niespodziankę, pokonując Pogoń Szczecin 3:1. Warto przypomnieć, że w ostatnich latach Raków był dla Legii trudnym przeciwnikiem. Ostatnie ligowe zwycięstwo warszawian nad tym zespołem miało miejsce w kwietniu 2023 roku. Od tamtej pory w kolejnych spotkaniach ligowych Raków nie pozwolił Legii na wygraną.
20:15 – Lech Poznań (1. miejsce, 31 pkt) – Zagłębie Lubin (5. miejsce, 22 pkt)
Na zakończenie kolejki lider podejmie piątą drużynę tabeli. Lech ma 31 punktów i imponujący bilans bramkowy 32:11. W poprzedniej kolejce poznaniacy wygrali 3:1 z Wisłą Kraków. Zagłębie również ma za sobą zwycięstwo – skromnie pokonało Koronę Kielce 1:0. Lubinianie tracą do Lecha dziewięć punktów, ale mają rozegrany jeden mecz więcej. Dla gospodarzy będzie to okazja do utrzymania przewagi nad Górnikiem, natomiast Zagłębie może zmniejszyć dystans do ligowej czołówki. To jedno z ciekawszych sportowo spotkań kończącej się kolejki.





















