To był popis siły podopiecznych Daniela Myśliwca! W meczu 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy Piast Gliwice pewnie i w pełni zasłużenie pokonał przed własną publicznością Cracovię 3:1 (2:0). Od pierwszej minuty na Okrzei rządzili gliwiczanie, a ozdobą meczu były kapitalne akcje bramkowe Vallejo i Katsantonisa!
Piorunujący początek i dominacja mistrzów z 2019 roku
Niebiesko-Czerwoni wyszli na to spotkanie bardzo zmotywowani i od razu narzucili swój styl gry. Już w 3. minucie przed szansą stanął Jakub Lewicki, jednak jego strzał zdołał jeszcze sparować Madejski. Cztery minuty później stadion w Gliwicach utonął jednak w radosnych śpiewach. W 7. minucie Quentin Boisgard idealnie dośrodkował z rzutu rożnego, a w polu karnym najwyżej wyskoczył kapitan Jakub Czerwiński, który strzałem głową nie dał szans bramkarzowi „Pasów”! Gliwiczanie szybko więc zamroczyli rywala i cierpliwie konstruowali kolejne ataki. Cracovia próbowała odpowiedzieć raz – w 21. minucie niecelnie głową uderzał Lasse Nordås. Cztery minuty później Piast wymierzył drugi cios. W 25. minucie Hugo Vallejo przeprowadził dynamiczny, indywidualny rajd, fantastycznie wymienił piłkę ze Szczepanem Muchą i płaskim uderzeniem zza pola karnego podwyższył prowadzenie na 2:0! Tuż przed przerwą nokautujący cios mógł zadać Leandro Sanca, jednak po ograniu obrońców minimalnie chybił. Do szatni schodziliśmy przy pełnej kontroli i zasłużonym dwubramkowym prowadzeniu.
Kontrola, nerwy z VAR-em i nokaut w końcówce
Druga połowa rozpoczęła się od ostrzejszej gry w środku pola, co poskutkowało kilkoma żółtymi kartkami. W 56. minucie sędzia Paweł Malec analizował na monitorze VAR potencjalną czerwoną kartkę dla Mateusz Klicha za faul na graczu Piasta, ale skończyło się na upomnieniu żółtym kartonikiem. W 62. minucie goście niespodziewanie zdołali złapać kontakt – podanie Otara Kakabadze strzałem bez przyjęcia wykończył Karol Knap. Bramka ta nie zdołała jednak wybić z rytmu bardzo dobrze zorganizowanej defensywy Piasta. Gliwiczanie mądrze się cofnęli, szukając swoich szans w zabójczych kontrach.
Gdy zegar wskazywał doliczony czas gry, rezerwowy Andreas Katsantonis wprawił trybuny w ekstazę! W 94. minucie cypryjski napastnik popisał się fantastycznym, potężnym uderzeniem z narożnika pola karnego, zamykając ten mecz wynikem 3:1! Po krótkiej weryfikacji VAR gol został oficjalnie uznany, a arbiter chwilę później zakończył spotkanie!
Piast pnie się w górę tabeli!
Dzięki tej wygranej Piast dopisuje do swojego konta niezwykle cenny komplet punktów i z dorobkiem 20 „oczek” melduje się na wysokim 5. miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy! Już we wtorek, 27 października, czeka nas kolejny wielki mecz na własnym stadionie – w ramach STS Pucharu Polski podejmiemy Górnika Zabrze! Bądźcie z nami!
Gliwice, ul Okrzei – 24.10. 2026, 12:15
Piast Gliwice – Cracovia 3:1 (2:0)
Bramki:
1:0 – 8` Jakub Czerwiński
2:0 – 25` Hugo Vallejo
2;1 – 62` Karol Knap
3;1 – 90` Andréas Katsantónis
Piast: 75. Domen Gril – 99. Emmanuel Twumasi, 5. Juande Rivas, 4. Jakub Czerwiński (46, 22. Francisco Sierralta), 36. Jakub Lewicki – 77. Szczepan Mucha (46, 31. Oskar Leśniak), 17. Quentin Boisgard, 27. Jakub Łabojko (72, 90. Ivan Lima), 80. Hugo Vallejo – 19. Samuel Ntamack (85, 91. Maciek Kucharski), 11. Leandro Sanca (90, 10. Andréas Katsantónis).
W rezerwie: 12 Marcel Mendes-Dudziński, Jakub Grelich, 3. Elton Fikaj, 18. Oliwier Maziarz, 22 Francisco Sierralta, 15 Levis Pitan, 28 Filip Borowski, Jorge Felix
trener: Daniel Myśliwiec
Cracovia: 13. Sebastian Madejski – 25. Otar Kakabadze, 4. Gustav Henriksson, 61. Brahim Traoré (90, 15. Kamil Glik), 28. Vincent Burlet (90, 39. Mauro Perković) – 70. Dijon Kameri (46, 43. Mateusz Klich), 20. Karol Knap, 6. Amir Al-Ammari (78, 18. Kahveh Zahiroleslam), 90. Mohamed Berte (78, 14. Ajdin Hasić), 17. Martin Minczew – 11. Lasse Nordås.
W rezerwie: 91 Aleksander Bobek, 77 Jakub Chrapusta, 22 Dominik Baumgartner, 79 Dominik Piła, 29 Wiktor Dej, 5 Beno Selan, 27 Siem Eyob-Abraha 27, Siem Eyob-Abraha
Trener: Bartosz grzelak
żółte kartki: Mucha, Ivan Lima, Boisgard – Kakabadze, Klich.
sędziował: Paweł Malec (Łódź) – Adam Kupsik i Maciej Majewski oraz Piotr Szypuła, VAR: Paweł Raczkowski i Piotr Rzucidło.
widzów: 5100.






















Zaskakująco łatwo poszło.Trochę nerwów na własne życzenie ale i tak duża dominacja. O co tu chodzi?:) Ale tego kto wymyśla mecze extraklasy w sobotę o 12.15 to bym wysłał do psychiatry.
Sierralta-idealny następca Czerwa
Tylko czy stać nas na wykupienie go?
Spokojnie, gosc zagral 45 min. Dajmy mu szanse sie wykazac. Czerwinski jest z nami wiele lat i wiele mu zawdzieczamy.
Następca-czyli nie zastępca
Kuba ma swoje lata i musi go ktoś sukcesywnie zastępować
Pitan-niestety jest słaby,a dzisiaj pokazał się ktoś kto może godnie zastąpić Kubę a przy sprzyjających wiatrach możemy nawet coś na nim zarobić
Ta drużyna naprawdę wie co chce grać i potrafi to realizować, oczywiście błędy też się zdarzają, dzisiaj duża nieskuteczność która do końca trzymała kibiców w niepewności co do wyniku. Debiut Sierralty bardzo pozytywny, zobaczymy co dalej, ale widać , że grał w trochę lepszym piłkarskim świecie. Jedyny minus to znowu tragiczna frekwencja…nie wiem ludziom już się przejadła fajna gra Piasta…beznadzieja.
Francisco – chłopisko wielkie, główki w większości zbierał, ale obserwując widzę jednak jeden mankament – brak lewej nogi, której w ogóle nie używał. To jest zresztą problem wielu piłkarzy w naszej drużynie. Szczepan – brak lewej dwa ray mógł strzelać, strzelił za trzecim i jak to wyglądało wszyscy widzieliśmy, Oskar – brak prawej, kolejny mecz 17-18 metrów przed bramką – strzel chłopie w światło, nawet w środek, cokolwiek. Nie strzeli, bo po co? poprowadzi, poprowadzi i wycofa albo poda do boku… Maciek dzisiaj też stracił głowę przy wychodzeniu z własnej tercji i dobrze, że się skończyło tylko na strachu… To, co z Katsą zagrali przy trzeciej bramce, to już piłkarski kryminał,,,
Co do frekwencji – boli, bo gdyby dzisiaj było -10 stopni to bym zrozumiał. Ale było plus 10, a Piast gra naprawdę fajną piłkę. Widowiskową. Bezkompromisową. Dużo się dzieje. Jak zachęcić ludzi do przyjścia na stadion? Przy takiej grze powinno być dziś o te 2 tysiące więcej…
Byłem na meczu to może zacznę od tego w obronie zagraliśmy od jeden do 10 na 8 przy bramce nie było szans , do przodu dam tu 8 z tego względu że mogłaby być lepsza skuteczność choć z przodu i byłoby co najmniej 2 bramki nawet 3 więcej ale i tak jest dobrze , cały czas tu trzeba wyróżnić strzelców bramki Jakub Czerwiński , Hugo Vallejo tutaj powiem mamy napastnika LN ale jest , no i wreszcie przebudzenie Andréasa Katsantónisa , oby mu ta bramka pomogła , szkoda setek Leandro Sanca no i lima też miał z 1 setkę jak nie 2 , na duży plus dzisiaj Grill świetnie się prezentował w bramce i bronił to co miał bronić wyciągnął co najmniej 2 setki widać że potrzebował czasu i się , bardzo mądre decyzje trenera i przed meczem i w trakcie bardzo dobrze myśli w Łodzi pewnie płaczą po trenerze Myśliwcu , co do frekwencji trochę wczesna pora no ale jednak tak 1,5 do 2000 mogłoby być więcej tu jest potrzebny marketing żeby żeby więcej , nic mimo że to wtorek to mam nadzieję że na meczu derbowym z Górnikiem będzie dużo osób trzeba za wszelką cenę wyszarpać te zwycięstwo i kto może niech przyjdzie na mecz , jeszcze dodam mimo średniej liczności osób na młynie i tak żeśmy dali rady , dodam jeszcze dzisiaj 45 minut dostał nasz obrońca który wyszedł za Kubę Czerwińskiego którego trener na konferencji prasowej powiedział że chciał oszczędzić swoje zrobił Sierralta chłopak po prostu się pokazał z bardzo dobrej strony ale pewnie wykup jego będzie ciężki wartość na transfermarkt 1,2 mln.€ , jak się sprawdzi i będzie grał tak jak w dzisiejszym meczu no to jest ten za tym żeby jakoś te 1,2 mln.€ uzbierać i go wykupić , nic widzimy się we wtorek , no i widzę że naszych troli nie ma ciekawe gdzie się zapodziała pewnie się zakopali pod ziemię wiecie o kogo mi chodzi wszystkich pozdrawiam.
wiecie co a ja się cieszę, że są takie wyniki przy tylu brakach o których piszecie, bo to znaczy, że drużyna może więcej- bo może. Skądinąd ciekawy futbol proponuje Myśliwiec i jak sami piszecie przy odrobinie większej jakości…aż strach pomarzyć…
Seal i lolo…gdzie jestescie cipki pisowsko-zabolskie? Boli was, ze Mysliwiec to Pan Trener, a nie zlotousty? Masc na bol dupy chcecie?